Edytę Górniak od dawna ciagnęło do towarzystwa ludzi młodszych od niej. Już kiedy zaprzyjaźniła się z Kasią Sowińską, dało się zauważyć, że ma ochotę przeżyć drugą młodość. I uczciwie mówiąc, trudno się jej dziwić. Jak wszyscy artyści, którzy wcześnie rozpoczęli karierę, w czasie swojej pierwszej młodości, nie miała zbyt wiele czasu na zabawę. Rzadko zdarzało jej sie nawet ubierać odpowiednio do wieku.