Polański nie pojechał na festiwal filmowy do Szwajcarii!

Znowu bał się aresztowania? "Moja obecność mogłaby wywołać napięcie i kontrowersje..."

Obraz

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Roman Polański coraz częściej musi zmieniać swoje plany zawodowe. Reżyser ma zakaz wstępu do kilku krajów, na terenie których może zostać aresztowany za gwałt na 13-latce. Ostatnio do takiej sytuacji doszło jesienią ubiegłego roku, gdy Polański przyleciał do Polski. Przypomnijmy: Polański w Polsce! Zagraniczne media: RYZYKUJE ARESZTOWANIE!

W tymtygodniu Polański miał być gościem festiwalu filmowego w szwajcarskim Locarno, na którym miał odebrać nagrodę za całokształt twórczości i przy okazji wypromować swój najnowszy film, Wenus w futrze. Mieszkańcy kantonu Ticino wnieśli jednak protest przeciwko wizycie reżysera. Szwajcarzy nazwali go kryminalistą i zażądali, by zajął się nim amerykański sąd. To oczywiście oznacza natychmiastową ekstradycję.

Polański odwołał więc swoją wizytę w Locarno. W oficjalnym komunikacie napisał:

_Uznawszy, że moja obecność na festiwalu w Locarno mogłaby wywołać napięcie i kontrowersje ze strony osób temu przeciwnych, ale z których opiniami się liczę, z żalem zawiadamiam, że niechętnie rezygnuję z udziału._

Przypomnijmy, że to nie pierwszy raz, gdy Polański boi się przyjechać na festiwal, który może skończyć się dla niego aresztowaniem... Zobacz: Polański ODWOŁUJE WIZYTĘ! Nie przyjedzie na Festiwal w Gdyni!

Obraz
Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą