Mlynkova: "Ze względów osobistych muszę wyjechać z kraju!"

Piosenkarka leci do Czech do pobitego narzeczonego.

Obraz

Narzeczony Haliny Mlynkovej nie miał udanych wakacji na Majorce. Jak podały tabloidy, Leszek Wronka został zaatakowany i brutalnie pobity przez napastników, którzy chcieli ukraść jego auto. Menedżer Ewy Farnej nie chciał zostać w szpitalu na wyspie i poleciał do Czech. Piosenkarka postanowiła dołączyć do przyszłego męża i natychmiast odwołała najbliższe zobowiązania zawodowe.

Przez kilka najbliższych dni znikam z fb. Ze względów osobistych muszę wyjechać z kraju. Dziękuję bardzo TVP za wyrozumiałość i przełożenie terminu nagrania programu oraz całej ekipie, która była przygotowana do realizacji naszych planów w najbliższych dniach. Bardzo proszę media o uszanowanie Naszej prywatności - napisała na swoim profilu Mlynkova.

Trzymamy kciuki za powrót do zdrowia.

Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą