Piróg: "Moja mama chciałaby mieć więcej wnuków. W Polsce to niemożliwe"

"Na razie mówimy o historii podobnej do lądowania na Jowiszu".

Obraz

_

Obraz

_

Michał Piróg wybrał się niedawno na spacer z dzieckiem znajomych w wózku. Widać było, że bardzo pasuje mu ta rola. Zobacz: Piróg na spacerze z... dzieckiem (ZDJĘCIA) W rozmowie z Faktem ujawnia, że od dawna czuje instynkt rodzicielski, tylko w polskich warunkach nie ma on szans się rozwinąć.

Budzić to się budzi, ale żeby się obudził to trzeba być pewnym, że to jest właściwy moment i dam radę - wyznaje celebryta. Jest to bardzo śmieszne, moja mama chciałaby mieć więcej wnuków, bo brat ma córkę i na tym na razie koniec.

Piróg zdaje sobie sprawę z tego, że w Polsce wychowanie dziecka przez pary homoseksualne nie jest akceptowane ani prawnie ani społecznie. Dla niego ojcostwo wiązałoby się więc z emigracją.

W Polsce adopcja przez normalnie funkcjonujące rodziny jest bardzo trudna, a co dopiero przez osoby homoseksualne - komentuje w tabloidzie.

Jedyną wersją, o której dyskutowaliśmy była surogatka i zapłodnienie in vitro. Na razie mówimy o historii podobnej do lądowania na Jowiszu. Nikt tam jeszcze nie wylądował.

_

Obraz
Obraz
Obraz

_

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą