To Nastia, żadna Asia. W połowie Rosjanka, w połowie Bułgarka. Studiuje w Nicei. Jest moją muzą i przyjaciółką, a nie dziewczyną. Naprawdę to nie mam dziewczyny! (...) Chcę korzystać z życia. Mam dużo romansów. Kocham kobiety i lubię im sprawiać przyjemność... – z rozbrajającą szczerością opowiada Ivan. Ciekawe, skąd więc wzięła się historia o Asi – czyżby była to jedna z kobiet, której sprawił przyjemność? Przypomnijmy - jeszcze niedawno mówił zupełnie co innego: