Reklamowała kondomy, a teraz się wstydzi?
Jak wytłumaczy "product placement" w swoim teledysku?
Niedawno wybuchła mała "afera kondomowa" z udziałem Dody. Pół roku temu Dorota podobno zadeklarowała, że cały dochód z reklamy prezerwatyw przeznaczy na cele charytatywne, jednak szpital w Łodzi do tej pory nie zobaczył nawet złotówki z obiecanych pieniędzy.
Od producenta prezerwatyw Doda dostała także samochód ze swoim wizerunkiem, sygnowany logo firmy - słynny kondomowóz, którym jeździła na koncerty. Tym bardziej zaskakujące było oświadczenie menadżerki Doroty - Mai Sablewskiej, która niedawno na oficjalnej stronie "królowej" umieściła wpis informujący o tym, że piosenkarka nigdy nie reklamowała prezerwatyw, pomimo usilnych starań producenta (zobacz)
.
Sprawa jest o tyle dziwna, że w najbardziej znanym teledysku Dody - Katharsis, ma miejsce klasyczny "product placement" - pojawia się tam pudełko kondomów firmy, z którą rzekomo Dorota ma niewiele wspólnego. To rzuca nieciekawe światło na deklaracje Sablewskiej.