Autor pedofilskiej prowokacji: "Uciekając, zadzwonił na policję. Powiedział, że boi się o życie"
"Wino kazałem mu wziąć, żeby był znak rozpoznawczy" - tłumaczy w "Dzień Dobry TVN".
"Wino kazałem mu wziąć, żeby był znak rozpoznawczy" - tłumaczy w "Dzień Dobry TVN".