Bart Pniewski zaparkował na zakazie i ruszył na zakupy do Vitkaca. Wyszedł obładowany pakunkami z torebką za ponad 90 TYSIĘCY (ZDJĘCIA)
Choć w ostatnich miesiącach to jego córka Nicol najczęściej trafia na plotkarskie nagłówki, Bart Pniewski również potrafi zwrócić na siebie uwagę. Tym razem paparazzi przyłapali go podczas zakupów w Vitkacu. Stylista najwyraźniej bardzo się spieszył, bo zostawił swoje BMW na zakazie.
Bart Pniewski zaparkował na zakazie i ruszył na zakupy do Vitkaca. Wyszedł obładowany pakunami z torebką za ponad 90 TYSIĘCY (ZDJĘCIA)
W ostatnim czasie zdecydowanie więcej mówi się o Nicol Pniewskiej niż o jej ojcu. 21-latka dała się poznać szerszej publiczności dzięki udziałowi w "Królowej przetrwania", gdzie opowiedziała o trudnej relacji z tatą. Widzowie mogli usłyszeć między innymi historię rodzinnej awantury... o źle pokrojonego ogórka, co tylko rozbudziło ciekawość wokół ich życia prywatnego.
O nazwisku Barta Pniewskiego zrobiło się naprawdę głośno po medialnym konflikcie z Edytą Górniak, który wybuchł po rozstaniu Nicol i Allana Krupy. Od tamtej pory stylista regularnie pojawia się na branżowych eventach i coraz częściej trafia na łamy portali plotkarskich.
Tym razem paparazzi przyłapali Barta podczas zakupów w warszawskim Vitkacu. Najwyraźniej bardzo zależało mu na czasie, bo swoje BMW zostawił w miejscu objętym zakazem parkowania. Cóż, być może uznał, że takie drobne przepisy nie dotyczą bywalców luksusowych butików...
Po chwili stylista opuścił centrum handlowe z pokaźnym zestawem firmowych toreb. Wygląda na to, że zakupów zdecydowanie sobie nie żałował.
Na tę okazję postawił na bluzę dresową, jeansy z kolorowymi naszyciami warte ponad tysiąc złotych oraz charakterystyczne buty Rick Owens, których cena sięga około 4,5 tysiąca złotych. Największą uwagę przykuwał jednak dodatek. Bart wybrał torebkę Louis Vuitton, której wartość przekracza 90 tysięcy złotych.
Na bogato?