Podczas ubiegłorocznej wizyty w Watykanie Beata Kempa dała się poznać od nieznanej dotąd strony. Podczas mszy świętej zaśpiewała psalm. Niestety ku zaskoczeniu poseł jej "występ" nie przypadł do gustu internautom. Goszcząc w programie Kto nami rządzi? wyznała, że było to dla niej przykre doświadczenie. Beata Kempa nie kryje swojego zamiłowania do kolędowania. Minister bez zbędnych próśb ze strony Łukasza Mężyka zaśpiewała swoją ulubioną kolędę Lulajże Jezuniu.
Beata Kempa "nie boi się hejtu" i śpiewa "Lulajże Jezuniu" przy choince
"Pamiętam jak się wylała taka fala hejtu, kiedy poproszono mnie w Watykanie, żebym zaśpiewała psalm". Teraz wyszło lepiej?