Beckhamowie próbowali UCISZYĆ eks Brooklyna? Miała udzielić wywiadu o TOKSYCZNYCH relacjach w rodzinie ukochanego
Brytyjskie media donoszą, że już poprzednia partnerka Brooklyna Beckhama miała ochotę opowiedzieć o tym, co naprawdę dzieje się w czterech ścianach domu słynnej rodziny. Hana Cross chciała przybliżyć wszystkim kulisy toksycznych relacji Beckhamów, a David i Victoria próbowali nakłonić ją do podpisania umowy o zachowaniu poufności. Fajna rodzinka?
Nie milkną echa rodzinnego skandalu u Beckhamów. Oświadczenie Brooklyna Beckhama, w którym zaatakował Victorię i Davida, odpaliło prawdziwą medialną bombę i dało pożywkę tabloidom na całym świecie - niemal codziennie publikowane są nowe doniesienia i kulisy jego konfliktu z rodzicami. Beckhamowie nie zareagowali oficjalnie na zarzuty syna, a przed kamerami udają, że wszystko jest w porządku - paparazzi przyłapali Victorię i Davida w towarzystwie dzieci w Paryżu, gdzie projektantka odbierała prestiżowe odznaczenie za swoją działalność w świecie mody. Brooklyn nie pośpieszył z gratulacjami...
Zobacz także: Rodzice Brooklyna Beckhama są "CAŁKOWICIE ROZBICI" po jego bezlitosnych słowach: "Nie mogą uwierzyć, że on to zrobił"
Brooklyn Beckham uderza w rodziców! O co ich oskarża?
Była dziewczyna Brooklyna uciszona przez Beckhamów
Zamieszanie wokół Beckhamów sprawiło, że media postanowiły przyjrzeć się bliżej również poprzednim związkom ich najstarszego syna. W latach 2018-2019, tuż przed poznaniem Nicoli Peltz, Brooklyn spotykał się z Haną Cross - brytyjską influencerką i modelką. Dziewczyna szybko wkupiła się w łaski rodziny, towarzysząc ukochanemu podczas rodzinnych wydarzeń i pokazów mody Victorii, gdzie zasiadała w pierwszym rzędzie wystrojona w jej projekty. Posh nie szczędziła jej komplementów w social mediach, a Hana publikowała nawet słodkie zdjęcia z Harper Seven.
Zobacz także: Była dziewczyna Brooklyna Beckhama stanęła w jego obronie: "MÓWI PRAWDĘ. Uważam, że rodzice mogli lepiej go chronić"
Okazuje się jednak, że rzeczywistość była nieco mniej różowa. Jak donosi "Daily Mail", za kulisami istniały poważne problemy zarówno w jej "toksycznej" relacji z Brooklynem, jak i między nią a rodziną ukochanego. Już wtedy stosunki celebryty z rodzicami były ponoć dość napięte. Po rozstaniu Hana miała otrzymać propozycję kilka wywiadów, w których mogłaby opowiedzieć o swoich doświadczeniach z Beckhamami. Brooklyn ostrzegł ją jednak, że nie jest to najlepszy pomysł.
Brooklyn był czarną owcą w rodzinie i to właśnie byłaby jej historia. Już wtedy istniały problemy z nim i rodziną. Hana chciała opowiedzieć swoją historię, ale otrzymała kilka poważnych sygnałów ze strony Brooklyna, ostrzegających ją przed niedyskrecją, więc uznała, że lepiej tego nie robić
Jednym z powodów napięć między Brooklynem a rodzicami miał być fakt, iż celebryta odmówił nakłonienia Hany do podpisania umowy o zachowaniu poufności. Victorii i Davidowi bardzo na tym zależało.
Dziwicie się Beckhamom, że zależy im na klauzulach poufności?