Błaszczyk apeluje: "Zachowajmy harmonię i równowagę. Nie powinno być dyskryminacji"

"Nie ma we mnie ostrego feminizmu. Lubię mężczyzn. Trochę boję się ostrych kobiet".

W tym roku obchodzimy stulecie przyznania praw wyborczych kobietom w Polsce. 100 lat temu nasz kraj w kwestii równouprawnienia wyprzedził Francję czy nawet Stany Zjednoczone. Ewa Błaszczyk w rozmowie dla serwisu PrzeAmbitni zaapelowała o równouprawnienie nie tylko dla kobiet. Aktorka przyznała, że nie czuję się feministką i boi się skrajnych opinii, które głoszą niektóre jej koleżanki.

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą