"Chodzę w kapeluszach, bo NIE MAM CZASU UMYĆ GŁOWY"

"Kiedyś był wielki kompleks, by założyć kapelusz" - wyznaje Maja Sablewska. Niedługo pojawi się nago w Playboyu.

Obraz

Maja Sablewska, celebrytka, która wciąż zapewnia, że ewolucja jej wyglądu to zasługa "diety zmieniającej rysy twarzy", po raz kolejny chwali się, że przeszła wielką metamorfozę. Z zakompleksionej dziewczyny zagubionej w Warszawie, miała się stać pewną siebie, świadomą swoich atutów kobietą. Na tyle świadomą, żeby rozebrać się dla Playboya i... chodzić w kapeluszach. Podobno jest to przejaw ekstrawagancji.

Chodzę w kapeluszach, bo nie mam czasu umyć głowy. Kiedyś jako młoda dziewczyna przyjechałam do Warszawy i był wielki kompleks, żeby założyć kapelusz. Wstydziłam się tej ekstrawagancji na ulicach, teraz sobie odbijam. Teraz podchodzą do mnie ludzie i mówią: ubrałam się na Sablewską.

_

Obraz

_

Obraz
Obraz

Źródło: Dzień Dobey TVN/x-news

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą