"Chodzę w kapeluszach, bo NIE MAM CZASU UMYĆ GŁOWY"

"Kiedyś był wielki kompleks, by założyć kapelusz" - wyznaje Maja Sablewska. Niedługo pojawi się nago w Playboyu.

Obraz

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Maja Sablewska, celebrytka, która wciąż zapewnia, że ewolucja jej wyglądu to zasługa "diety zmieniającej rysy twarzy", po raz kolejny chwali się, że przeszła wielką metamorfozę. Z zakompleksionej dziewczyny zagubionej w Warszawie, miała się stać pewną siebie, świadomą swoich atutów kobietą. Na tyle świadomą, żeby rozebrać się dla Playboya i... chodzić w kapeluszach. Podobno jest to przejaw ekstrawagancji.

Chodzę w kapeluszach, bo nie mam czasu umyć głowy. Kiedyś jako młoda dziewczyna przyjechałam do Warszawy i był wielki kompleks, żeby założyć kapelusz. Wstydziłam się tej ekstrawagancji na ulicach, teraz sobie odbijam. Teraz podchodzą do mnie ludzie i mówią: ubrałam się na Sablewską.

_

Obraz

_

Obraz
Obraz

Źródło: Dzień Dobey TVN/x-news

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą