"Czy ktoś chciał się ze mną przespać za rolę? Bardzo wielu!"

"Można z tego skorzystać" - mówi Ewa Kasprzyk. "Marilyn Monroe nie wstawała z kolan robiąc laski różnym reżyserom".

Po aferze, która wybuchła po publikacjach Wprost, coraz częściej mówi się o karierach robionych przez łóżko w mediach i show biznesie.

- Bardzo wielu reżyserów chciało się ze mną przespać - wyznaje Ewa Kasprzyk. Zaznacza od razu, że nie skusiła się na taką propozycję.

- To się też dzieje w innych zawodach - dodaje aktorka, chociaż przyznaje, że jej zawód jest chyba na takie sytuacje bardziej podatny.

- Grając różne sceny czarujemy operatorów, reżyserów i to nic dziwnego, że takie propozycje padają. Można z tego skorzystać lub nie. Może to czasami pomóc w karierze, a tak jak to bywało w Hollywood, Marilyn Monroe nie wstawała z kolan, robiąc laski różnym reżyserom - mówi Kasprzyk.

Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą