Dzisiejszy wieczór z "Tańcem z Gwiazdami" od samego początku obfituje w gigantyczne emocje. Tym razem nie ma miejsca na błędy, bo uczestnicy mają nóż na gardle – z formatem będzie musiała pożegnać się pierwsza para. Parkiet rozgrzali już do czerwoności celebryci, którzy wzięli na warsztat zmysłową cha-chę. Swoje widowiskowe popisy w latynoskich rytmach mają już za sobą m.in. Dominik Smaruj i Magdalena Tarnowska, a także Dominik Rupiński w duecie z Estelle Francois. Po tej gigantycznej dawce szaleństwa i zmysłowych ruchów bioder przyszła jednak pora na zmianę klimatu i powrót do absolutnej tanecznej klasyki.
WIDEOGwiazdy "TzG" integrują się po ramówce: drineczki, papieroski, buziaczki i nie tylko!
Kolejnym punktem dzisiejszego programu były walce wiedeńskie. Było to nie lada wyzwanie, bo gwiazdy tańczyły dokładnie to, co zaledwie kilkadziesiąt minut wcześniej w swojej debiutanckiej "Akademii Czarnej Mamby" rozkładała na czynniki pierwsze sama Iwona Pavlović. Do tego wymagającego idealnej ramy i perfekcyjnej płynności tańca stanęła Helena Englert ze swoim partnerem, Romanem Osadchiym.
Helena Englert za walc wiedeński otrzymała owacje na stojąco
Dla młodej Heleny Englert, która słynie w polskim show-biznesie ze swojego niezwykle żywiołowego i wulkanicznego charakteru, oznaczało to jedno – musiała całkowicie okiełznać swój temperament. Englert poskromiła swoją wewnętrzną iskrę i zatańczyła niesamowicie poprawnie, prezentując na parkiecie ogromną klasę i elegancję.
Kiedy wybrzmiały ostatnie dźwięki muzyki, stało się jasne, że ten występ przejdzie do historii dzisiejszego odcinka. Zgromadzona w studiu publiczność natychmiast zerwała się z miejsc, nagradzając Helenę i Romana ogłuszającymi owacjami na stojąco. Zrzucenie z siebie ciężaru ogromnego stresu oraz niebywały aplauz sprawiły, że na twarzy aktorki od razu malowało się potężne wzruszenie.
Najsurowsza sędzia "Tańca z Gwiazdami" – Iwona Pavlović słynie z tego, że potrafi bezlitośnie wypunktować choćby ułamek milimetra źle postawionej stopy. Tym razem Czarna Mamba, była wyraźnie zachwycona techniką i gracją młodej gwiazdy i postanowiła uhonorować ją w wyjątkowy sposób.
Nie mogę powiedzieć na twoje fleckerl: wow. Ja wstanę i powiem: doskonale. Ty byłaś tym walcem wiedeńskim - powiedziała jurorka, podnosząc się ze swojego miejsca.
Jury z przyjemnością podniosło tabliczki, a para zgarnęła okrągłe 30 punktów, co czyni ten wynik jedną z najwyższych not przyznanych w tym sezonie
Mimo genialnego wyniku łącznego i wielkich owacji, czujni widzowie natychmiast wyłapali pewien zgrzyt w tabliczkach jurorskich.
Jak dla mnie 40; Po jakiego grzyba oni tak chwalą, a potem dają takie niskie oceny?; Najlepszy występ odcinka; Ja rozumiem bardziej surową punktację, powrót do korzeni itd ale przecież to było ZAJE*ISTE!!! Skoro wow to za mało to skąd tu 7… – czytamy.