Doda zdradziła swoje ambitne plany koncertowe. Jak się okazuje, wokalistka marzy, aby dać spektakularny show na PGE Narodowym, który będzie dorównywał poziomowi największych światowych gwiazd. Co ją powstrzymuje? Potrzebuje na to… 10 mln zł.
Za nami "Sylwester z Dwójką", podczas którego Doda dała prawdziwy show, przynajmniej na płaszczyźnie wizualnej. Jak się okazuje, to tylko namiastka tego, co chciałaby pokazać wokalistka, która w wywiadzie zdradziła, że marzy jej się koncert na PGE Narodowym. Jedyne, co ją powstrzymuje, to fakt, że ktoś musiałby wyłożyć 10 mln zł. Jak to uzasadnia?
Jeżeli bym dostała budżet na takich 10 milionów, żebym mogła zrobić z tego prawdziwe show, to bardzo bym chciała. [...] Chciałabym zrobić coś spektakularnego, no wykorzystać ten budżet do granic możliwości. [...] Nie wiem, czy to jest kwestia małego miasta, z którego pochodzę, ale mam taką silną potrzebę przerostu formy nad treścią
Czy chce dorównać Sanah, a może ją przebić? Co pojawiłoby się na widowisku za takie pieniądze, i kim będzie inspirować się Doda? Zobaczcie w powyższym materiale wideo.
Co z szumnie zapowiadaną emeryturą?