Dziennikarka "Wiadomości" TVP wspomina walkę o zajście w ciążę: "Modliłam się o nią przed grobem papieża. Uważam, że to CUD!"

Igor Nowiński
Magdalena Wolińska-RiediMagdalena Wolińska-Riedi
Źródło zdjęć: © Instagram | Instagram

Magdalena Wolińska-Riedi uważa, że przyjście na świat jej córek to efekt "boskiej interwencji". Myślicie, że coś jest na rzeczy?

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Problemy z zajściem w ciążę i niepłodność to w Polsce wciąż temat tabu. Coraz częściej jednak gwiazdy otwarcie przyznają się do swoich problemów z powiększeniem rodziny, dzięki czemu te rozmowy stają się elementem szerszej, publicznej dyskusji.

Jedną z gwiazd, które nie unikają tego tematu, jest Małgorzata Kożuchowska. Aktorka niedawno przyznała, że narodziny wymarzonego synka były przełomowym momentem w jej życiu, choć o mały włos mogłoby do nich w ogóle nie dojść.

Swoją walkę o powiększenie rodziny od dawna w mediach relacjonuje też Małgorzata Rozenek. "Perfekcyjna Pani Domu" stała się dzięki temu u nas niejako nieoficjalną ambasadorką metody in vitro, dzięki której niedługo urodzi swoje trzecie dziecko.

Małgonia, która zdążyła już nawet napisać poradnik poświęcony zapłodnieniu pozaustrojowemu, chętnie wykorzystuje też swoją popularność do protestowania przeciwko ingerowaniu władz w dostęp do tej metody.


DLA CIEBIE
Pół miliona głosów i plejada gwiazd. Tak wyglądał plebiscyt Znakomitości Roku DOZ.pl 2026

Teraz o swoich problemach z zajściem w ciążę opowiedziała dziennikarka "Wiadomości", Magdalena Wolińska-Riedi. Korespondentka TVP z Watykanu twierdzi, że w trwającej niemal 5 lat walce o dziecko niezastapiąnym wsparciem okazała się być dla niej głęboka wiara. Modlitwy Wolińskiej-Riedi w końcu zostały wysłuchane:

Bardzo się o nią modliłam przed grobem Jana Pawła II. To, że zaszłam w ciążę, uważam za cud - pisze w swojej książce dziennikarka.

Wolińska-Riedi twierdzi, że przełomowym momentem w jej walce o urodzenie dziecka była 2. rocznica śmierci Jana pawła II, którą miała okazję uczcić w Watykanie.

Pomyślałam wtedy: "Wszystko będzie dobrze". Dwa tygodnie później okazało się, że spodziewam się dziecka - tłumaczy dziennikarka.

Myślicie, że jej przeżycia dadzą nadzieję innym parom, które marzą o posiadaniu potomstwa?

Magdalena Wolińska-Riedi
Magdalena Wolińska-Riedi © Instagram | Instagram
Magdalena Wolińska-Riedi
Magdalena Wolińska-Riedi © Instagram | Instagram
Magdalena Wolińska-Riedi
Magdalena Wolińska-Riedi © Instagram | Instagram
Magdalena Wolińska-Riedi
Magdalena Wolińska-Riedi © Instagram | Instagram
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą