Ed Sheeran już odczuwa skutki afery. Stracił 200 TYSIĘCY OBSERWUJĄCYCH. To dopiero początek?

Wygląda na to, że skandal wokół usunięcia Macklemore'a z trasy Eda Sheerana będzie gwiazdora wiele kosztował. Od wybuchu afery licznik followersów wokalisty leci na łeb na szyję. Z udziału w jego koncertach zrezygnowali już niemal wszyscy.

Ed Sheeran stracił już 200 tysięcy obserwującychEd Sheeran stracił już 200 tysięcy obserwujących
Źródło zdjęć: © Getty Images, Instagram.com
Goss

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Wygląda na to, że Ed Sheeran właśnie stanął przed obliczem największego skandalu w jego dotychczasowej karierze. Wszystko zaczęło się od statementu Macklemore'a, który pełnił rolę supportu podczas amerykańskich koncertów artysty. Organizatorzy obrazili się za "wolną Palestynę" i postawili Edowi ultimatum, co skutkowało rozwiązaniem kontraktu z raperem.

Ed Sheeran traci obserwujących po aferze

Wkrótce w mediach społecznościowych obrodziło w oświadczenia. Kilka słów od siebie wystosowali Ed, Macklemore, Pink, która wcześniej publicznie skrytykowała ruch rapera, a także artyści, którzy zrezygnowali z dalszego koncertowania u boku Sheerana. Z miejsca w ekipie muzyka zrezygnowali Finneas, Myles Smith, Aaron Rowe, Lukas Graham, a nawet formacja Beoga, która występowała z nim na scenie podczas piosenki "Galway Girl".


WIDEO
Jessica Mercedes ujawnia, jakiego MĘŻA poszukuje: "Jak nie ma Instagrama, to od razu przechodzi do kolejnego etapu" (WIDEO)

W efekcie dalsza część "The Loop Tour" stanęła pod znakiem zapytania, bo z koncertowania z Edem zrezygnowali niemal wszyscy. Przypomnijmy, że sam zainteresowany deklaruje w instagramowym oświadczeniu, że to nie on wyrzucił Macklemore'a, tylko organizator, który postawił mu ultimatum i domagał się usunięcia rapera z line-upu. Tak też się stało, więc majątek i wpływy - jak widać - czasem działają cuda.

A jak reagują na to fani? Pod adresem Eda pojawiło się wiele krytycznych wpisów, bo nie mogą mu wybaczyć, że tak po prostu przystał na ultimatum wpływowego miliardera. Co więcej, w przeszłości wspierał Ukrainę w obliczu rosyjskiej agresji, więc dlaczego teraz nie chce się jasno opowiedzieć po jednej ze stron? On sam twierdzi, że chce uchodzić za "dyplomatę", ale chyba nie wszyscy to kupują.

Faktem jest natomiast coś zupełnie innego. "Daily Mail" już odnotował, że krytyka pod adresem Sheerana przekłada się nie tylko na liczbę komentarzy, ale i na licznik followersów na Instagramie. Od czasu wybuchu afery z wyrzuceniem Macklemore'a z trasy za "wolną Palestynę" jego profil przestało obserwować już ponad 200 tysięcy osób. A na tym chyba nie koniec, bo wystosowane oświadczenie wcale nie uspokoiło nastrojów wokół całej sprawy.

Ed Sheeran traci na aferze wokół usunięcia Macklemore'a z trasy
Ed Sheeran traci na aferze wokół usunięcia Macklemore'a z trasy © Instagram.com
Przemowa Macklemore'a
Przemowa Macklemore'a © TikTok | TikTok @lynndiavol
Ed Sheeran
Ed Sheeran © Getty Images | 2025 Kevin Kane
Ed Sheeran
Ed Sheeran © Getty Images | 2025 Getty Images
Ed Sheeran
Ed Sheeran © Getty Images | 2025 Penske Media
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą