Elon Musk wpompował MILIARDY w kampanię republikanów i poniósł KLĘSKĘ. James Talarico już z niego ZAKPIŁ! Ups?

Ignacy Węgrzyn
geElon Musk największym przegranym wyborów?
Źródło zdjęć: © Getty Images

Elon Musk z pewnością nie zaliczy ostatnich dni do udanych. Najbogatszy człowiek świata wpompował w kampanię wyborczą astronomiczne 446 mln dolarów (czyli grubo ponad 1,7 mld zł), licząc na polityczny triumf swoich faworytów. Efekt? W jego ukochanym Teksasie doszło do spektakularnego upokorzenia, a zwycięzca bez litości zakpił z miliardera.

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Wydawałoby się, że mając na koncie setki miliardów dolarów, można kupić niemal wszystko – od rakiet kosmicznych, przez platformy społecznościowe, aż po wpływy polityczne. Elon Musk boleśnie przekonał się jednak, że wyborców nie da się po prostu dodać do koszyka i opłacić przelewem. Miliarder, który od miesięcy prężył muskuły na salonach politycznych i kreował się na głównego rozgrywającego amerykańskiej prawicy, został właśnie największym przegranym wyborów uzupełniających.

Elon Musk największym przegranym wyborów?

Rozmach, z jakim szef Tesli i SpaceX wszedł w tegoroczną kampanię, przyprawia o zawrót głowy. Z informacji, do których dotarł "The New York Times", wynika, że Musk przelał na rzecz wsparcia republikanów łącznie co najmniej 446 mln dolarów, czyli grubo ponad 1,7 mld zł. Największą obsesją Elona okazał się Teksas – stan, do którego sam przeprowadził swoje biznesowe imperium i który traktował jak prywatne podwórko.


WIDEO
Sylwia Bomba: Polacy nie lubią bogatych ludzi. Nie potrafią też rozmawiać o pieniądzach

Aby utrzymać tam władzę zaprzyjaźnionych polityków, miliarder utopił w lokalnych kampaniach bagatela 224 mln dolarów. Sam tylko jego komitet America PAC wydał niemal 50 mln na bezpardonowe uderzanie w demokratycznego kandydata, Jamesa Talarico. Rzeczywistość brutalnie zweryfikowała mocarstwowe ambicje 55-latka.

Miliarder wydał fortunę i poniósł klęskę

Amerykańscy wyborcy najwyraźniej mieli dość dyktatu miliardera, bo zamiast triumfu prawicy doszło do historycznego trzęsienia ziemi. Teksas – dotychczas uznawany za absolutny bastion republikanów – przeszedł w ręce demokratów. Nowym senatorem został właśnie zwalczany przez Muska James Talarico, a fotel gubernatorki zgarnęła Gina Hinojosa.

Najbogatszy człowiek na świecie, najbardziej wpływowa osoba i cały waszyngtoński establishment rzucili przeciwko nam wszystko. Dawid nie był tak duży ani tak silny jak Goliat. Nie miał tyle broni, ale miał nadzieję. Miał wiarę i miał procę! – grzmiał ze sceny nowy senator z Teksasu, który nie odmówił sobie przyjemności publicznego wbicia szpili swojemu bajecznie bogatemu oponentowi.

Myślicie, że Elon przełknie tę publiczną kompromitację?

 Elon Musk
Elon Musk © getty images
 Elon Musk i Donald Trump
Elon Musk i Donald Trump © getty images
 Elon Musk i Donald Trump
Elon Musk i Donald Trump © getty images
 Elon Musk i Donald Trump
Elon Musk i Donald Trump © getty images
 Elon Musk i Donald Trump
Elon Musk i Donald Trump © getty images
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą