Fausti ROZSTAŁA SIĘ z Blendusiakiem po aferze czekotubkowej: "Ten rozdział jest dla mnie ZAMKNIĘTY"

Wygląda na to, że afera o czekotubkę ostatecznie pogrzebała związek Fausti i Blendusiaka. Influencerka po kilku dniach milczenia opublikowała w sieci oświadczenie, w którym ostro odcina się od toksycznego zachowania partnera i wymownie ogłasza, że "ten rozdział jest dla niej zamknięty".

Fausti rozstała się z Blendusiakiem po aferze czekotubkowejFausti rozstała się z Blendusiakiem po aferze czekotubkowej
Źródło zdjęć: © Instagram
Venus

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Jednym z najczęściej komentowanych tematów w polskim internecie była ostatnio "afera czekotubkowa". Przypomnijmy: wszystko zaczęło się od transmisji na żywo, podczas której Fausti, influencerka związana niegdyś z grupą Genzie, zapytała swojego chłopaka, DJ-a i producenta Blendusiaka, czy może zjeść czekotubkę. Zamiast zwykłego "jasne, smacznego", internauci usłyszeli żenujące teksty o wyliczaniu kalorii. Chłopak stwierdził, że przekąska ma 250 kcal, więc w takim razie influencerka nie zje już kolacji. Żeby tego było mało, dorzucił "motywacyjny" tekst o tym, że gdyby rano poszła na pilates, mogłaby zjeść więcej. Prawdziwym gwoździem do wizerunkowej trumny Blendusiaka był jednak moment, w którym wyznał, że kochałby ją nawet, gdyby ważyła 80 kg, ale wtedy przykułby ją do ręki i siłą zaciągnął na siłownię.


WIDEO
Klaudia Sadownik OLAŁA wiadomość od Jessiki Mercedes. Co na to Julia Żugaj? "Dla mnie to NIC NOWEGO..." (WIDEO)

Internauci natychmiast wyłapali te toksyczne teksty i zrównali chłopaka z ziemią. Sytuacja była tym bardziej oburzająca, że Fausti w przeszłości wielokrotnie i bardzo otwarcie mówiła o swoich ogromnych kompleksach związanych z wagą i problemach z samoakceptacją. Zachowanie Blendusiaka zostało zgodnie okrzyknięte książkowym bodyshamingiem. W obronie dziewczyny stanął cały internet, inni twórcy, a z tekstów o pilatesie zaczęły kpić nawet znane marki i kluby sportowe.

Po wybuchu afery Blendusiak próbował ratować resztki twarzy, publikując miałkie oświadczenie, w którym tłumaczył, że chciał po prostu "wspierać" ukochaną w diecie. Sama Fausti wycofała się z mediów społecznościowych, pisząc jedynie na swoim kanale nadawczym, że jest w "totalnej rozsypce". Fani od razu zaczęli węszyć rozstanie.

Fausti rozstała się z Blendusiakiem. Wydała oświadczenie po "aferze czekotubkowej"

Teraz influencerka w końcu zebrała myśli i przerwała milczenie. Na jej InstaStories wylądowało obszerne oświadczenie, w którym gwiazdka internetu nie zostawia suchej nitki na zachowaniu partnera i potwierdza zakończenie relacji.

Ta sytuacja i to, co wydarzyło się na live, są dla mnie trudne. Uważam, że sposób okazywania wsparcia w trakcie trzymania diety powinien wyglądać inaczej. Takie słowa nie powinny paść, niezależnie od tego, czy był to live, czy nie. Nie popieram takiego zachowania i uważam, że każdy powinien decydować o sobie i własnym ciele. Jednocześnie chciałabym zaznaczyć, że nawet w tak przykrych sytuacjach, które budzą dużo emocji, nie powinniśmy odpowiadać hejtem. Pamiętajmy o tym na co dzień i bądźmy w stosunku do siebie po prostu dobrzy. Hejt jest okrutnym zjawiskiem – czytamy w oświadczeniu.

Ten rozdział dla mnie na ten moment jest zamknięty, natomiast na moją decyzję złożyło się wiele różnych kwestii, o których też nie wiecie i które chciałabym, żeby pozostały prywatne, pomimo że moja relacja była publiczna. Mam nadzieję, że to zrozumiecie. Potrzebuję jeszcze chwili dla siebie i wrócę do Was niedługo z dobrą energią. Dbajcie o siebie i innych. Jeszcze raz dziękuję za wsparcie – skwitowała Fausti.

Oświadczenie Fausti
Oświadczenie Fausti © Instagram
Fausti i Blendusiak
Fausti i Blendusiak © Instagram
Fausti
Fausti © Getty Images
Fausti
Fausti © Getty Images
Fausti
Fausti © Getty Images
Fausti i Blendusiak
Fausti i Blendusiak © Instagram
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą