Luka POKRACZNIE o aferze z Fausti i czekotubką, której zakazał jej chłopak: "Każdy ma SWOJE ZASADY w domu"
Internet żyje obecnie głośną dramą z udziałem Fausti i Bledusiaka, w której główną rolę odegrały... czekotubka i docinki dotyczące wagi. Temat podchwycili już inni twórcy internetowi, a swoje trzy grosze postanowił dorzucić także Luka. Mąż Andziaks w dość osobliwy sposób skomentował zachowanie partnera influencerki podczas transmisji na żywo, tłumacząc, że w związkach panują różne reguły.
Wokół Fausti i jej partnera Bledusiaka rozpętała się ogromna burza, która błyskawicznie rozlała się po polskim YouTube i TikToku. Wszystko zaczęło się od nagrania, na którym chłopak w nieprzyjemny sposób skomentował zachowanie oraz nawyki żywieniowe influencerki, wyliczając jej zjedzenie czokotubki i wypominając odpuszczony trening. Internauci natychmiast stanęli w obronie Fausti, zarzucając jej partnerowi brak szacunku, narzucanie presji wyglądu oraz przekraczanie granic w relacji. Fala krytyki, jaka spadła na Bledusiaka, zmusiła do dyskusji o granicach żartów w sieci całe środowisko influencerskie.
Luka komentuje aferę Fausti i Bledusiaka podczas transmisji na żywo
Gdy temat stał się absolutnym numerem jeden na plotkarskich profilach, głosu w sprawie postanowił udzielić również Łukasz Trochonowicz, znany szerszej publiczności jako Luka. Podczas jednej z ostatnich transmisji na żywo fani zasypali go pytaniami o to, co sądzi o zachowaniu Bledusiaka i postawie Fausti. Choć influencer otwarcie przyznał, że nawet nie obejrzał całego materiału i sprawa po prostu go znudziła, nie przeszkodziło mu to w podzieleniu się swoimi przemyśleniami. W efekcie z jego ust padły słowa, które zdziwiły wielu oglądających.
Afera wokół "Girls of Warsaw" zaszkodzi Andziaks i Oli Nowak? Ekspert: "Nie poszły do programu, żeby ZDOBYWAĆ NOWYCH FANÓW" (WIDEO)
Reakcja internautów na słowa Luki o dramie z czekotubką
Pytany przez widzów o głośny spór w internecie, mąż Andziaks w znanym sobie, mocno chaotycznym stylu zaczął rozważać dynamikę w cudzym związku. W trakcie live'a wyznał bez ogródek:
Co sądzisz o dramie Fausti z Bledusiakiem? Nie widziałem go do końca, to mnie nudziło, jakieś przekomarzanki, nie wiem. W sensie wiem, że on jakoś brzydko do niej powiedział. Tak, z jednej strony kumam, że brzydko, pewnie brzydko. Z drugiej strony, zapewne, skoro on tak powiedział na wizji, to tak ze sobą rozmawiają. Każdy ma swoje zasady w domu. Jeśli ludzie mają, wiecie, luźne związki na zasadzie, że wiedzą, co mogą powiedzieć. Jeśli sobie podcisną między sobą, podżartują i śmieją się, nie wiem, na tle wagi, na tle wszystkiego. Czyli nie mają tematów, tabu, to też jest okej. Ale mówię, nie znam całego filmu, więc może nie będę wiedział tak do końca.
Pokraczna obrona Luki i dyskusja o granicach żartów w związku
Próba usprawiedliwiania docinków na tle wagi "domowymi zasadami" i "brakiem tematów tabu" wzbudziła ogromne kontrowersje wśród komentujących. Wielu internautów zauważyło, że wypowiedź Luki brzmiała wyjątkowo nieporadnie. Starając się zachować neutralność i uciec od jednoznacznej oceny kolegów z branży, Luka jedynie dolał oliwy do ognia w toczącej się dyskusji o wzajemnym szacunku w internetowych relacjach.
Zatkało mnie; Brak słów; W ostatnim czasie wiele osób pokazuje swoją prawdziwą twarz; Czy to był live pod tytułem "pogrążamy się na dobre"?- pisali użytkownicy TikToka.
W Pudelku pracuję już od niemal sześciu lat. Wcześniej przez dwa lata zajmowałem się stylizowaniem. Moda zawsze była bliska memu sercu, jednak bezpośrednia styczność z show-biznesowym środowiskiem uświadomiła mi, że zdecydowanie bardziej ciągnie mnie do pisania o "stylówkach" celebrytów, niż ubierania ich. Oprócz śledzenia branżowych dram jestem na bieżąco również z nowinkami ze świata kina.