TOKSYCZNY chłopak Fausti ZABRONIŁ jej zjeść czekotubkę. "Moje zachowanie miało być WSPARCIEM, a nie BODYSHAMINGIEM"
Fausti, eks(?)członkini Genzie, od paru miesięcy jest w związku z Blendusiakiem. Na jego ostatnim streamie między parą doszło do wymiany zdań, podczas której chłopak zabronił dziewczynie zjeść czekotubkę, bo... odpuściła sobie trening pilatesu. Blendusiak został zjechany od góry do dołu, wyśmiany wszem wobec, Oliwka Brazil wyzwała go na solo i poradziła wizytę u logopedy, a on... próbuje się bronić, natomiast te próby są żałosne.
Fausti, czyli Faustyna Fugińska, zdobyła rozpoznawalność w programie "Twoje 5 Minut" Friza, po czym dołączyła do grupy Genzie, gdzie razem z innymi influencerami tworzyła family friendly filmy na YouTube.
26-latka działa też solowo - przez jakiś czas nagrywała nawet content randkowy i było widać, że bardzo jej zależy na znalezieniu partnera. W maju tego roku po wielu zawirowaniach Fausti oficjalnie ogłosiła, że spotyka się z Blendusiakiem - DJ-em i producentem muzycznym. Parę miesięcy później mamy pierwszą aferę z ich udziałem, dość grubą, bo dziejącą się na streamie chłopaka, bezpośrednio na oczach i uszach widzów.
Fausti wpadła do studia swojego chłopaka i zapytała, czy może poczęstować się czekotubką. Reakcja Blendusiaka była straszna - zaczął wyliczać jej kalorie, a także wypomniał, że odpuściła sobie trening pilatesu. W odwecie Fausti zapytała go, kiedy przestanie CODZIENNIE jeść McDonald's. Blendusiak odparł: A czy ja potrzebuję schudnąć? Słyszycie w tym sugestię?
Nie, ale jeśli chcesz mieć dzieci, to nie możesz jeść McDonalda codziennie. No, a ja schudnę, jak będę chciała. Ja się dobrze czuję. Ja nie chodzę i nie narzekam, o Jezu, ale mi się przytyło.
- odpowiedziała Fausti.
Tym samym dostaliśmy jasny komunikat – Fausti dobrze się czuję w swoim ciele. Dodajmy, że wcześniej influencerka wielokrotnie wspominała w mediach społecznościowych o swoich kompleksach dotyczących wagi i wyglądu. Nie ma to jak wspierający (ośmieszający przed milionami) chłopak.
Klaudia Sadownik z "Girls of Warsaw" NIE ZGADZA SIĘ z innymi influencerami: "TO NIE JEST CIĘŻKA PRACA". Wspomina o "chorych pieniądzach" za zlecenia (WIDEO)
Trener z TikToka broni Blendusiaka, Blendusiak dziękuję. Męska solidarność, ale w tym przypadku to zwykła kaszana
Wcześniejsza wymiana zdań, zdaje się, zarysowała kontekst, zatem dotarliśmy do prawdziwego mięsa. Blendusiak nie miał absolutnie żadnych hamulców, by naprawdę brzydko zwracać się do Fausti na streamie – publicznie. Jeśli wprost mówi takie rzeczy przed internetową widownią, to ciekawe, jak zwraca się do niej w domu.
Dobra, 250 kcl, ale kolacji nie jesz. (...) Jakbyś była na Pilatesie, to byś mogła zjeść te 200 kcl więcej. Nawet 500. (...) Bo ja ci tylko mówię, że podjadanie popcornu i całej Kinder Czekolady wczoraj, nie wiem, czy tam jeszcze coś było, dzisiaj Czekotubki, ci w tym nie pomoże. I dla mnie to jest totalnie okej kochanie, ja ciebie będę kochał nawet, jakbyś 80 kg ważyła. Chociaż wtedy będę cię chyba wtedy na siłę na siłownię wysyłał, po prostu przykuwał do ręki i tak szedł z tobą. Gdybyś kurde poszła na pilates dzisiaj rano, to bym nie miał najmniejszego problemu
- powiedział Blendusiak na streamie.
Jego słowa spotkały się z błyskawiczną reakcją. Wyjaśniły go Oliwka Brazil i Makowkamusic - wsparcie przyszło z różnych stron, nawet tych najbardziej nieoczekiwanych – abcpustelnik nagrał nawet na niego krótkiego dissa, w którym wprost nazwał chłopaka klaunem. Po czasie głos zabrała też sama Fausti, która ustosunkowała się do sytuacji na kanale nadawczym.
Hej kochani. Wiem, że czekacie na jakiś statement z mojej strony i komentarz do sytuacji. Potrzebuje czasu, przestrzeni i spokoju by móc to sobie wszystko przemyśleć i poukładać. Jestem w totalnej rozsypce tbh, nawet nie sądziłam, że mój organizm jest w stanie tak zareagować na to wszystko. Czuję, że muszę wyłączyć telefon na tydzień i po prosu zostać z własnymi myślami i wsparciem innych przez ten czas, by móc cokolwiek Wam powiedzieć. Dziękuję Wam za ogromne wsparcie i tonę budujących wiadomości Naprawdę dziękuję. Chce też żebyście wiedzieli, że toczę wewnętrznie ogromną walkę i nie jest to takie łatwe jak wszystkim może się wydawać. Potrzebuje po prostu spokoju i przestrzeni i nie wiem ile może to potrwać. Mam nadzieję, że też to rozumiecie
- napisała.
To jasne jak słońce - że sytuacja naprawdę ją dotknęła.
Trener z TikToka broni Blendusiaka, Blendusiak dziękuję. Męska solidarność, ale w tym przypadku to zwykła kaszana
W internecie pojawiły się jednak i takie ananasy, które nawet i z całym kontekstem zdecydowały się stanąć po stronie Blendusiaka. Zrobił to m.in. trener Miejski Drwal, który uznał go za... przykładnego partnera. Jeśli tak wygląda wsparcie – to już chyba lepiej być singlem.
Dla mnie z niego jasno wynika, że dziewczyna sama podjęła decyzję o odchudzaniu. Że ma chwilę słabości i że chce zjeść jakieś słodycze. Że chłopak przypomina jej, że jest na redukcji, że dziś odpuściła trening i że lepiej będzie, żeby zamiast słodyczy zjadła kolację. Dla mnie taka postawa partnera jest wspierająca i wzorowa. Bo dla mnie partner to osoba, która zawsze powinna być szczera i często będzie mówić rzeczy, których w danym momencie nie chcesz usłyszeć.
Czy Fausti aby nie mówiła, że czuje się ze sobą dobrze? Przypomnieć o trzymaniu diety też można w inny sposób. Niechamski, nieobcesowy i niebędący zwykłym bodyshamingiem. Blendusiak za to poczuł się wysłuchany i zrozumiany i pośpieszył z odpowiedzią na rolkę obrońcy.
Dziękuję 🙏🏻 Uderzyłeś dokładnie w sedno tego co chciałem przekazać, mogłem lepiej dobrać słowa i tutaj biję się w pierś, natomiast skala hejtu która jest na mnie wylewana - za de facto troskę o jej dietę i chęć wsparcia ją w jej celach, co więcej na jej własną prośbę, pokazuje mi że nie warto martwić się stanem zdrowia swojego partnera. Zdrowia? Tak, zdrowia, Fausti to nie dotyczy, ale badania dotyczące otyłości i nadwagi i ich korelacji ze zdrowiem czy długością życia są bezlitosne. Cieszę się że ktoś spoza mojego otoczenia też był w stanie zauważyć, że moje zachowanie miało być wsparciem, a nie bodyshamingiem
- napisał Blendusiak.
DJ zasłonił się "dbaniem o zdrowie partnera". Po pierwsze - Fausti naprawdę nie musi obawiać się nadwagi, jest do tego stanu bardzo daleko. Po drugie - z jakiej racji o zdrowiu mówi ktoś, kto codziennie zajada McDonald's? I nawet się tego nie wypiera? Wstyd, wstyd, wstyd. Być może tytuł największego dzbana 2026 r. właśnie został przyznany. A na pewno Blendusiak jest mocnym kandydatem. I przykładem, jak NIE traktować swoich partnerek czy partnerów.