Sobotnia tragedia na krakowskich ulicach odbiła się szerokim echem w mediach. Samochód potrącił na chodniku spacerujące małżeństwo z 8-miesięcznym dzieckiem. Rodzice zginęli na miejscu, a niemowlę w ciężkim stanie zostało przetransportowane do szpitala.
Całe zdarzenie rozegrało się nieopodal krakowskiego mieszkania Filipa Chajzera co sprawiło, że dramat poruszył go wyjątkowo osobiście. Dziennikarz od razu wykorzystał swoje ogromne zasięgi w mediach społecznościowych, by nie tylko wyrazić sprzeciw wobec bezmyślności na drogach, ale przede wszystkim pomóc osieroconemu dziecku i jego rodzinie.
Filip Chajzer przekazał informacje o stanie zdrowia niemowlęcia. "Ma rączkę oraz nóżkę w gipsie"
W kolejnym poruszającym nagraniu Filip Chajzer poinformował swoich obserwatorów, że udało mu się nawiązać bezpośredni kontakt z rodziną tragicznie zmarłych rodziców. Prezenter uspokoił internautów, przekazując, że stan chłopca jest stabilny i znajduje się on pod najlepszą możliwą opieką.
WIDEOStanisław Soyka ma nowy pomnik
Pomyślałem sobie, proszę Państwa, że z racji posiadanych zasięgów, a także wcześniejszego poruszenia tego trudnego tematu z Krakowa, będę Państwu winny te informacje. Skontaktowała się ze mną rodzina zabitych wczoraj w Krakowie rodziców. Stan dziecka jest stabilny, ma rączkę oraz nóżkę w gipsie. Są z nim jego kochani dziadkowie oraz jego mama chrzestna, czyli siostra zabitej mamy – relacjonował dziennikarz.
Mimo że maluch przeżył koszmarny wypadek, przed nim i jego bliskimi długa droga do powrotu do pełnej sprawności. Chajzer zapowiedział, że gdy tylko zajdzie taka potrzeba, ruszy z akcją pomocową i zbiórką funduszy na kosztowne leczenie. Prezenter nie ma wątpliwości, że Polacy po raz kolejny pokażą swoje wielkie serca.
Bardzo możliwe, że będzie potrzebna Państwa pomoc na rehabilitację po zdjęciu gipsu, ale Kraków to jest takie miasto, w którym spotkałem najwspanialszych ludzi, jakich poznałem w życiu, więc jestem przekonany, że staniemy na wysokości zadania. Pomóżmy tej rodzinie, naprawdę oni tego potrzebują – zaapelował z przejęciem do swoich fanów.
Podziękowania dla strażaka i służb ratunkowych. "Jesteście aniołami"
W swojej relacji były prowadzący "Dzień Dobry TVN" poświęcił też osobną uwagę bohaterom akcji ratunkowej. Celebryta zdradził, że otrzymał wiadomość od żony jednego ze strażaków, który jako pierwszy pojawił się na miejscu tragedii i do samego przyjazdu karetki nie wypuszczał rannego maluszka z ramion. Celebryta skierował do służb słowa głębokiego szacunku i wdzięczności.
Dostałem też informację, wiadomość od żony strażaka, który był na miejscu wypadku i trzymał to dzieciątko. Był z nim cały czas aż do przyjazdu karetki i chciałbym Panu też, a właściwie wszystkim biorącym udział w tej akcji, podziękować za Waszą służbę. Jesteście aniołami, a my damy radę - podsumował ze wzruszeniem prezenter.