Ginekolog o ciąży po 50-tce: "Nie należy liczyć na takie szczęście. Starzeje się materiał genetyczny"

"Wzrasta odsetek wad rozwojowych, zwiększa się częstość poronień".

Przy okazji gorącej dyskusji na temat ustawy antyborcyjnej, głos w sprawie zabrało wiele kobiet reprezentujących różne punkty widzenia:

W studio Dzień Dobry TVN podjęto temat ciąż po 50. roku życia, które - choć bardzo rzadko - zdarzają się na skutek naturalnego zapłodnienia. Gdyby propozycja polskiego Kościoła i polityków PiS-u dotycząca całkowitego zakazu aborcji znalazła finał w formie ustawy, to kobiety, który zaszły w niezwykle ryzykowną dla życia ich i płodu ciążę, nie mogłyby przerwać jej nawet w bardzo wczesnym stadium. Jak podkreśliła specjalistka, dziecko urodzone przez matkę w wieku 50 plus ma duże szanse przyjścia na świat z wadami genetycznymi i licznymi upośledzeniami:

Niepłodność u kobiety w tym wieku jest fizjologią, ciąża spontaniczna jest możliwa, ale dzieje się to spontanicznie i raczej nie należy liczyć na takie szczęście. Nie należy odkładać zachodzenia w ciążę na wiek późniejszy. Wzrasta odsetek wad rozwojowych, zwiększa się częstość poronień. Kwestia jest też rozwoju dziecka, płodu, starzeje się materiał genetyczny.

Warto dodać, że kobieta po 50-tce często mylona jest przez swój własny organizm, który - choć okazuje symptomy menopauzy - może jeszcze przez nią nie przechodzić.

Obraz
Obraz

Źródło: Dzień Dobry TVN/x-news

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą