Ibisz broni prywatności: "Nie jestem jeszcze gotowy na demakijaż"

"Mało jest w telewizji miejsca, gdzie można spokojnie, intymnie, głęboko rozmawiać" - żali się 53-latek.

Krzysztof Ibisz - wieczny chłopiec telewizji - wciąż zaliczany jest do ulubieńców carycy Polsatu, Niny Terentiew. Dzięki temu może liczyć na "dożywotni" angaż w Tańcu z Gwiazdami i rolę konferansjera na najważniejszych imprezach stacji. Oprócz tego spełnia się także w roli prowadzącego program Demakijaż. 53-latek podkreśla, że bohaterki jego programu to kobiety wyjątkowe, pełne uroku i o bogatej osobowości. Zapewnia, że do każdej osobiście dzwoni z zaproszeniem do show.

Dziennikarz przyznaje jednak, że jemu samemu trudno byłoby usiąść na fotelu bohatera takiego programu i zdobyć się na publiczne zwierzenia.

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą