Blanka Lipińska o swoim liftingu: "Byłam ROZJECHANYM KARTOFLEM, a teraz JESTEM SPOKO". Skomentowała też zabieg 30-letniej Julii von Stein

Blanka Lipińska nigdy nie ukrywała, że chętnie korzysta z zabiegów medycyny estetycznej. Pisarka poddała się jakiś czas temu skomplikowanemu liftingowi twarzy, który miał przede wszystkim wyeliminować skutki nieudanego zabiegu z przeszłości. Celebrytka szczerze oceniła swój aktualny wygląd oraz podzieliła się przemyśleniami na temat inwazyjnej operacji, którą przeszła ostatnio 30-letnia Julia von Stein.

Blanka Lipińska o liftinguBlanka Lipińska o liftingu
Źródło zdjęć: © Instagram, YouTube
Eldorado

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Blanka Lipińska w przeszłości poddała się licznym operacjom plastycznym. Pisarka jest jedną z kobiet, które w polskim show-biznesie zafundowały sobie lifting twarzy. 41-letnia celebrytka w wywiadzie z Kozaczkiem szczerze opowiedziała o kulisach swojej operacji.

Wiesz, to te powikłania są cały czas po tym hydroksyapatytacie wapnia, który miałam podany w mięsień, w związku z lekarzem, który mi go podał nieprawidłowo. W stosunku do tego lekarza będziemy wyciągać konsekwencje prawne, no ale to jest, to jest jego zaniedbanie, on to zrobił źle, ten lekarz, ale to nie ma nic wspólnego z moim liftingiem, bo to było przed

- wytłumaczyła. 

Ostatecznie Blanka Lipińska trafiła pod opiekę wybitnego specjalisty, który podjął się trudnego zadania uratowania jej twarzy.

Więc profesor ratował mnie na wszelkie możliwe sposoby I jak widzisz po półtorej roku, ten efekt jest naprawdę spoko, on co prawda nie jest taki, jak mógłby być w związku z tymi powikłaniami po hydroksyapatycie

- podsumowała celebrytka. 

WIDEO
Malwina Wędzikowska komentuje lifting skroniowy znanej influencerki. "W wieku 27-lat NIE MA PRAWA nic ci opaść" (WIDEO)

Blanka Lipińska o swoim liftingu. Komentuje też zabieg Julii von Stein.

Blanka Lipińska stwierdziła, że jest bardzo zadowolona z efektów operacji i że w jej przypadku lifting okazał się strzałem w dziesiątkę.

Ale ja jestem bardzo zadowolona, nie marszczę się jak żaluzja, wcześniej się tak marszczyłam, byłam taką starą ropuchą, takim rozjechanym kartoflem, a teraz uważam, że jestem całkiem spoko.

Celebrytka skomentowała także przypadek Julii von Stein. Przypomnijmy, że 30-latka również poddała się liftingowi twarzy, natomiast pierwsza operacja okazała się nieudana - gwiazda miała dziury w twarzy, nie mogła się uśmiechać. Z tego względu zdecydowała się powtórzyć inwazyjny zabieg.

Blanka Lipińska postanowiła bez ogródek skomentować to posunięcie młodszej koleżanki. Najpierw wyznała, że jej lekarz mówił, że zabieg deep face najlepiej wykonywać wyłącznie raz w życiu - ze względu na to, jak przemieszczają się mięśnie. Celebrytka wyraziła jednak dla niej również sporo zrozumienia.

Myślę sobie tylko, że Julia ma ile, lat? Trzydzieści? Troszkę wcześnie jak na deep face, ale myślę, że ona sprawdziła rynek i skoro się poddała tej operacji, to pewnie nie była żadnego innego, żadnej innej możliwości, która zapewni jej ten komfort, który mam nadzieję, że teraz ma.

- podkreśliła. 
Julia von Stein po liftingu
Julia von Stein po liftingu © Instagram
Julia von Stein po liftingu
Julia von Stein po liftingu © Instagram
Julia von Stein po drugim odcinku
Julia von Stein po drugim odcinku © Instagram
Blanka Lipińska
Blanka Lipińska © Instagram
Blanka Lipińska
Blanka Lipińska © Instagram
Julia von Stein po liftingu
Julia von Stein po liftingu © YouTube
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą