27-letnia Joey King twierdzi, że NIE ZROBIŁA liftingu twarzy. Wierzycie jej? (ZDJĘCIA)
27-letnia Joey King została "oskarżona" o majstrowanie przy swojej twarzy przy okazji tegorocznej Met Gali. Internauci stwierdzili, że aktorka zaprezentowała się tam niczym nowonarodzona. Joey King podczas promocji filmu "Totalna Magia 2" postanowiła uciąć spekulacje dotyczące rzekomych operacji plastycznych. Czy jej się udało?
27-letnia Joey King twierdzi, że NIE ZROBIŁA liftingu twarzy. Wierzycie jej? (ZDJĘCIA)
Joey King ma 27 lat i zdobyła gigantyczną popularność za sprawą nastolatkowego filmu "The Kissing Booth" (gdzie wybił się też Jacob Elordi). Prywatnie gwiazda jest żoną 42-letniego reżysera Stevena Pieta, układa jej się i prywatnie, i zawodowo. Obecnie aktorka promuje swój najnowszy film "Totalna magia 2", w którym gra u boku Nicole Kidman i Sandry Bullock. Przy okazji wizyty w podcaście Owena Thiele’a "In Your Dreams", Joey King porozmawiała z gospodarzem także o domniemaniach krążących wokół jej operacji plastycznych. Aktorka stanowczo zaprzeczyła, jakoby robiła sobie lifting twarzy. Plotki wybuchły, kiedy w tym roku pojawiła się na Met Gali w odmienionym wydaniu.
Skąd zatem wziął się tak spektakularny efekt i wrażenie "podmienionej twarzy"? Aktorka wyznała, że chwilę przed Met Galą była na wieczorze panieńskim, gdzie odrobinę "popłynęła" i mocno odczuwała skutki picia alkoholu - m.in. w postaci opuchniętej skóry. Aby poprawić swój wizerunek przed Met Galą, Joey King zdecydowała się na dość drastyczny krok, a mianowicie: pościła.
Długotrwały post wodny nie był jedynym elementem jej metamorfozy. Przed wejściem na czerwony dywan 27-latka skorzystała z drenażu limfatycznego oraz profesjonalnego zabiegu na twarz, co, jak twierdzi, w połączeniu dało niesamowity rezultat.
Przekonała was?