Influencerka, która jest oskarżona o USIŁOWANIE ZABÓJSTWA Polki przed klubem w Londynie, NIE PRZYZNAJE SIĘ do winy!
Echa tragicznych wydarzeń z Londynu nie milkną. Gabrielle Carrington, która wjechała autem w Polkę, Klaudię Zakrzewską, złożyła zeznania, podczas których nie przyznała się do winy.
W mediach od kilku dni huczy na temat tragicznych wydarzeń, które w nocy z soboty na niedzielę rozegrały się w Londynie. Chodzi oczywiście o potrącenie polskiej influencerki - Klaudii Zakrzewskiej. Do zdarzenia doszło pod jednym z tamtejszych klubów. Klaudiaglam, bo tak brzmi internetowy pseudonim mieszkającej na co dzień w Dubaju Polki, najpierw pokłóciła się ze swoją nemezis - Gabrielle Carrington, po czym nietrzeźwa Brytyjka wsiadła za kierownicę i jak gdyby nigdy nic wjechała autem w "koleżankę" i dwie inne osoby. Nasza rodaczka poniosła najcięższe obrażenia i w stanie krytycznym trafiła do szpitala.
Beata Kozidrak przed sądem - przemowa i wyrok
Potrąciła Klaudię Zakrzewską. Gabrielle Carrington została przesłuchana
Znana w sieci jako Rielleuk sprawczyni zdarzenia została aresztowana i usłyszała zarzuty usiłowania zabójstwa, spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz prowadzenia pod wpływem alkoholu. We wtorek finalistka brytyjskiego "X Factora" stawiła się na trwającym 11 minut przesłuchaniu.
Gabrielle Carrington nie przyznaje się do winy
Jak poinformowali obecni na sali sądowej podczas składania zeznań reporterzy Sky News, Carrington nie przyznała się do winy. Przypominamy, że po sieci krążą nagrania ze zdarzenia.
Sędzia nakazał Gabrielle pozostanie w areszcie do czasu rozprawy w Centralnym Sądzie Karnym Anglii i Walii, która odbędzie się 19 maja. Natomiast dalej nie wiadomo nic nowego o stanie Zakrzewskiej.