Internauci GRZMIĄ nad prowadzącym galę Orłów i jego żartami o księżach: "RYNSZTOK"
Andrzej Konopka, laureat nagrody za drugoplanową rolę męską, pełnił jednocześnie funkcję prowadzącego galę Orłów. Nie wszyscy internauci docenili jego styl, głównie ze względu na dowcipy...
Tegoroczna gala Polskich Nagród Filmowych Orły przyniosła wiele emocji. Andrzej Konopka, który zdobył nagrodę za najlepszą drugoplanową rolę męską w filmie "LARP. Miłość, trolle i inne questy", pełnił jednocześnie funkcję prowadzącego i robił wszystko, by rozruszać publiczność zgromadzoną w warszawskim Teatrze Polskim. Czasami jednak jego "żarty" przekraczały granice dobrego smaku, np. gdy poruszył wątek afery Epsteina.
Andrzej Konopka krytykowany za prowadzenie gali Orłów
Andrzej Konopka postanowił przełamać konwencję polskich gal filmowych, czerpiąc inspirację z amerykańskiego stylu pełnego humoru i pewności siebie. Nie wszyscy jednak podzielali jego entuzjazm - część internautów skrytykowała ten styl, głównie dowcipy o księżach. Warto dodać, że co jakiś czas pojawił się on w stroju "ojca dyrektora".
Prowadzenie gali to jakiś żart i rynsztok. Prowadzący reprezentował słaby poziom; Prowadzący tę galę to była jakaś porażka; Zbyt głośny, zbyt dowcipny, zbyt szybki. Zmęczył mnie; Polskie Orły prowadzi gość w stule z napisem VHS i co drugi dowcip to o kościele albo wierze. Laureaci mówią do niego "proszę księdza". Są już pod dnem i coraz bliżej piekła; Kolejny świetny dowcip prowadzącego. Scenariusz filmu, w którym Epstein ukrywa się u księdza pod Warszawą jako ministrant. Kompletne odklejenie i brak szacunku dla ofiar; Kim był ten prowadzący? Ni to kabaret, ni nie wiadomo co. Słowem: żenada i dno! Wybierajcie ludzi z klasą do prowadzenia takiej gali. I jeszcze te żarty z księdza... Naprawdę wstyd; Zamiast zrobić galę z klasą w poważnym tonie, wolą się wygłupiać jak w USA, żenada - piszą.
Wielu internautów uważało jednak, że Konopka sprostał wyzwaniu i zapewnił rozrywkę na wysokim poziomie.
Wielkie gratulacje dla Pana Andrzeja Konopki za prowadzenie gali. Wiele razy się dziś uśmiałem. Pewność siebie, bystrość, inteligencja, dowcip. Nawet ta rola księdza - nieprzerysowana, nieobrażająca. Te trzy godziny minęły jak z bicza strzelił. Za rok - żadne AI, tylko Pan Andrzej; Wielki szacun dla Andrzeja Konopki za prowadzenie gali; Genialny prowadzący - czytamy.
W której grupie jesteście?