Iwona Pavlović nazwała rumbę Emilii Komarnickiej i Stefano Terrazzino "hipnotyzującą". Internauci są podzieleni: "Mnie nie zahipnotyzowało"
Emilia Komarnicka i Stefano Terrazzino w drugim odcinku "TzG" zaprezentowali rumbę, za którą otrzymali aż 37 punktów. Nie wszyscy zgadzają się z tym, że zasłużyli na tak wysokie noty.
18. sezon "Tańca z Gwiazdami" powoli się rozkręca. Jedną z uczestniczek trwającej właśnie edycji jest Emilia Komarnicka. Jej udział w show od początku budzi kontrowersje. Aktorce, tak jak Izabelli Miko, zarzuca się bowiem zbyt duże doświadczenie w tańcu.
Emilia Komarnicka odpowiada na słowa Maseraka i tłumaczy się ze swoich umiejętności: "Nigdy nie miałam techniki tanecznej"
Emilia Komarnicka i Stefano Terrazzino w drugim odcinku "TzG"
W drugim odcinku "TzG" 40-latka i partnerujący jej Stefano Terrazzino zaprezentowali rumbę, do której tańczyli w rytm utworu "Jestem kobietą". Choć Iwona Pavlović i Tomasz Wygoda wytknęli duetowi kilka błędów, zdawali się być oczarowani tym, co zaprezentował na parkiecie.
Przepiękne miałaś przeprosty, przepiękna praca nóg - chwaliła "Czarna Mamba", nazywając choreografię "hipnotyzującą". Przy okazji zwróciła też uwagę Stefano Terazzino, że taniec był nieco "nadźgany".
Ostatecznie Komarnicka i Terrazzino otrzymali aż 37 punktów.
Patrząc jednak na reakcje w social mediach, zdania na temat występu pary były podzielone.
Ale to był sztos!; Było pięknie; Wow, coś magicznego; Finał!; Ale talent - pisali jedni.
Że ile? W tym programie nie raz była lepsza rumba i takich not nie miała...; Niezasłużone 37; Mnie nie zahipnotyzowało - czytamy w komentarzach tych mniej zachwyconych.
A Wy co myślicie?