Jan Lubomirski-Lanckoroński wyznał, że jego małżeństwo z Dominiką Kulczyk było "PÓŁARANŻOWANE". "Przywieziono mi ją chorą, biedną i ona nie chciała"
Jan Lubomirski-Lanckoroński wpadł do studia Żurnalisty. Podczas rozmowy nie zabrakło tematu jego byłej żony, Dominiki Kulczyk. Potomek arystokratów wspominał ich pierwsze, częściowo zaaranżowane spotkanie. Opowiedział także o przyczynach zakończenia małżeństwa.
Jan Lubomirski-Lanckoroński wiedzie wspólne życie u boku Heleny Mańkowskiej. Zakochani mieszkają w okazałym zamku w Lubniewicach. Nie wszyscy pamiętają, że wcześniej potomek arystokratycznej rodziny był związany z Dominiką Kulczyk. Owocem trwającego 12 lat małżeństwa jest dwójka dzieci - Jeremi i Weronika.
Żona księcia Lubomirskiego popełniła "straszne faux pas" na przyjęciu u brytyjskiej królowej. "Nie wiedziała, z kim rozmawia"
Jan Lubomirski-Lanckoroński wspomina małżeństwo z Dominiką Kulczyk
Jan Lubomirski-Lanckoroński jest gościem najnowszego odcinka podcastu Żurnalisty. Podczas rozmowy nie mogło zabraknąć tematu byłej żony. Potomek arystokratycznej familii wspominał między innymi ich pierwsze spotkanie, które jak się okazuje odbyło się z inicjatywy rodziców.
Pamiętam, bo mi ją przywieziono, przyleciano mi ją, chorą, biedną i ona nie chciała. Rodzice ją zapakowali do prywatnego samolotu. Przyleciano mi ją do Krakowa i jakoś wszyscy - jej rodzice i moi - byli bardzo zadowoleni, a myśmy się tak czuli ... nie wiem jak to powiedzieć ... trochę nieswojo. Byliśmy bardzo obserwowani - wyznał, a po usłyszeniu sugestii, że był to zaaranżowany związek dodał:
Oczywiście, że to nie było zaaranżowane na zasadzie takiej jak dawniej, że się podpisuje kontrakty małżeńskie, różne intercyzy i inne głupoty. Natomiast w naszym przypadku to była taka półaranżacja, taka trochę domyślna. "Zobacz jaka ładna dziewczyna". "Zobacz jaki bardzo przystojny chłopak, mądry".
Później Lubomirski-Lanckoroński został zapytany, czy "kliknęło od razu". W odpowiedzi potomek arystokratycznej rodziny przyznał, że choć okoliczności były niekomfortowe, Dominika Kulczyk od razu "bardzo mu się spodobała". Swakowski zagadnął gościa również o powód rozstania. W odpowiedzi Jan podkreślił zamiłowanie byłej żony do odległych podróży do Azji i Afryki, a także swoją potrzebę bycia blisko rodziny.
Trochę inne systemy. Mimo że można było o nas powiedzieć, że jesteśmy z różnych światów, jednak mamy wspólne przyjemności i problemy. To myślę, że ona chciała trochę innego życia, ja chciałem trochę innego życia. A spotkaliśmy się bardzo wcześnie. To mógł być taki moment dojrzewania między nami. Dojrzewania do życia, do nowego funkcjonowania itd. - stwierdził.
Zaskoczeni?