Uznawana za jedną z najjaśniejszych gwiazd Hollywood Sandra Bullock w ostatnich latach zdecydowanie ograniczyła swoją obecność na czerwonych dywanach. Za jej decyzją o wycofaniu się z medialnego zgiełku stał olbrzymi dramat osobisty. W 2023 r. aktorka pożegnała swojego ukochanego partnera, fotografa Bryana Randalla, który przez trzy lata toczył wycieńczającą walkę ze stwardnieniem zanikowym bocznym. Dla aktorki, która w wywiadach nazywała go "bratnią duszą" i "miłością swojego życia", był to cios prosto w serce.
Zdobywczyni Oscara zaszyła się w domowym zaciszu, by w spokoju przejść przez żałobę i skupić się na opiece nad swoimi nastoletnimi pociechami - 16-letnim Louisem i młodszą o 2 lata Lailą. Chłopiec właśnie pokazał się u boku sławnej mamy podczas ich wspólnych zakupów w Nowym Jorku.
WIDEOAlicja Bachleda-Curuś wraca z synem z kina i rozmawia z nim po angielsku
Sandra Bullock powoli wraca do zawodowych aktywności
Amerykanka, która w minioną niedzielę świętowała swoje 62. urodziny, odwiedziła z synem sklep Flight Club słynący z kolekcjonerskich sneakersów oraz salon Balenciagi. Tego dnia miała na sobie szary, kaszmirowy sweter z dekoltem w serek i luźne spodnie w kolorze głębokiej czerni, do których dobrała zielone klapki z plecioną siateczką i pojemną torbę The Row wycenianą na 4900 dolarów (ponad 18 tysięcy złotych).
Zdaje się, że już wkrótce będziemy widzieć ją zdecydowanie częściej. W pierwszej połowie września do kin na całym świecie trafi kontynuacja "Totalnej magii", kultowej produkcji z 1998 r., w której Sandra Bullock ponownie zagrała u boku swej wieloletniej przyjaciółki, Nicole Kidman. Uległa nawet namowom producentów i w ramach kampanii promocyjnej założyła oficjalny profil na Instagramie, gdzie powitała fanów legendarnym przepisem na filmową "nocną margaritę".
Brakowało wam jej na wielkim ekranie?