Gwiazdy w Las Vegas: Zendaya przebrana za rzeźbę, Nicole Kidman u boku dawno niewidzianej Sandry Bullock i... Tom Cruise. Fajna ekipa? (ZDJĘCIA)
Od kilku dni w CinemaCon w Las Vegas trwa jedno z najważniejszych branżowych wydarzeń sezonu. To właśnie tam prezentowane są fragmenty i zapowiedzi filmów, o których będzie się mówiło najwięcej w nadchodzących miesiącach. Na czerwonym dywanie pojawiły się największe gwiazdy światowego kina: Zendaya, Nicole Kidman, Sandra Bullock...
Las Vegas na kilka dni zamieniło się w prawdziwą stolicę kina. To właśnie tam odbywa się CinemaCon - prestiżowe wydarzenie, podczas którego branża filmowa pokazuje swoje najmocniejsze karty. Na miejscu prezentowane są ekskluzywne fragmenty i zapowiedzi produkcji, które już teraz typowane są na największe hity nadchodzących miesięcy.
Na ściance nie zabrakło spektakularnych duetów. Nicole Kidman pojawiła się w towarzystwie długoletniej przyjaciółki, Sandry Bullock. Gwiazda na jakiś czas zniknęła z show-biznesu po śmierci ukochanego - Bryana Randalla, fotografa i modela. Partner aktorki zmarł po trzyletniej walce ze stwardnieniem bocznym zanikowym. Od jego odejścia pogrążona w żałobie Sandra Bullock rzadko pojawia się na czerwonych dywanach. To jej pierwsze publiczne wyjście od 2023 roku. Wcześniej paparazzi kilkukrotnie fotografowali ją jedynie z ukrycia.
Nicole Kidman i Sandra Bullock wyraźnie ze sobą kontrastowały - jedna postawiła na elegancką czerń, podczas gdy druga przyciągała spojrzenia w ognistej czerwieni. Podczas wydarzenia aktorki zaprezentowały fragment swojego nadchodzącego filmu "Practical Magic 2". To kontynuacja kultowej produkcji, w której niegdyś wcieliły się w siostry - czarownice.
Na CinemaCon pojawił się również Tom Cruise, który promował swój najnowszy film "Digger". Według branżowych plotek rola ta ma być dla niego "oscarowa". Nie da się ukryć, że tym razem na czerwonym dywanie sporo się działo. Cruise pozował bowiem na ściance, na której chwilę wcześniej brylowała jego dawna miłość, czyli Nicole Kidman. Myślicie, że zamienili słowo?
Na wydarzeniu nie zabrakło też innych gorących nazwisk. Jason Momoa, Timothée Chalamet oraz Zendaya przyciągali uwagę fotoreporterów. Show skradła Zendaya - jej stylizacja wyglądała jak… odlew z gipsu. Fani szybko zaczęli spekulować, że to nawiązanie do filmu "Diuna: Część trzecia", który gwiazdy promowały na wydarzeniu.
Zobaczcie, jak wyglądali!