Sukces Sandry Kubickiej: dostała kawę z własnym imieniem od "pana z Turcji". Twierdzi, że ma tam FANKLUB
Sandra Kubicka ma swoich wielbicieli nie tylko nad Wisłą, ale również... w słonecznej Turcji. Tak przynajmniej obwieściła na Instagramie. Rozchwytywana celebrytka pochwaliła się, że zagraniczny fan przygotował dla niej miłą niespodziankę w restauracji. Ach, ta sława...
W ostatnich miesiącach o Sandrze Kubickiej głośno jest przede wszystkim z powodu wielkich rewolucji i zawirowań w jej życiu osobistym. Modelka uchodzi za jedną z najbardziej otwartych gwiazd w sieci, jednak niedawno postanowiła nieco dawkować emocje. Najpierw wyjawiła bowiem fanom, że znów jest po uszy zakochana, aby następnie unikać pokazywania twarzy nowego wybranka. Czujni internauci przeprowadzili jednak śledztwo, a z instagramowych detali i wspólnych kadrów szybko wywnioskowali, że serce Sandry skradł biznesmen Adam Zaorski.
Ugodzona strzałą Amora celebrytka postanowiła spakować walizki i uciec na chwilę od polskiego zgiełku. Na cel podróży wybrała słoneczną Turcję. Sandra z pewnością liczyła na relaks, piękną pogodę i odrobinę prywatności z dala od rodzimego show-biznesu. Na miejscu czekało ją jednak niemałe zaskoczenie, które udowodniło, że przed popularnością trudno schować się nawet za granicą.
Sandra Kubicka i Baron na salę sądową weszli razem. Chwilę później się rozwiedli
Sandra Kubicka twierdzi, że ma fanklub w Turcji
Gwiazda pochwaliła się na swoim Instagramie zabawną sytuacją z jednej z tureckich restauracji. Gdy siedziała przy stoliku, niespodziewanie zaserwowano jej spersonalizowaną kawę - na piance widniało precyzyjnie wypisane imię "Sandra". Zaskoczona modelka postanowiła dowiedzieć się, jak to możliwe i skąd lokals wiedział, jak się nazywa.
Podszedł do mnie pan z Turcji i powiedział, że zamówiłam kawę. Powiedziałam, że przecież nie zamawiałam, spojrzałam, a tam "Sandra". Zapytałam: "Skąd znasz moje imię?", a on: "Z Instagrama". Famous in Turkey [sławna w Turcji] - opowiadała podekscytowana.
Rozbawiona i jednocześnie mile zaskoczona Kubicka natychmiast skwitowała całe zdarzenie na InstaStories, żartując, że oficjalnie dorobiła się już małego fanklubu w Turcji.
Czekacie na przygody z kolejnych krajów?