Daria Abramowicz od lat należy do grona najbardziej rozpoznawalnych psycholożek sportowych w Polsce. Ogromny wpływ na jej popularność miała współpraca z Igą Świątek, rozpoczęta w 2019 r. Dziś wspiera także innych czołowych sportowców, w tym Aleksandrę Mirosław i Ewę Pajor. Zanim jednak zaczęła współpracować z gwiazdami sportu, była związana ze środowiskiem... artystycznym.
O nieznanym szerzej rozdziale z życia Abramowicz opowiedziała Anna Wyszkoni. W rozmowie z magazynem "Viva!" wokalistka zdradziła, że ich znajomość sięga wielu lat wstecz i rozpoczęła się w bardzo nietypowych okolicznościach. Okazało się, że psycholożka Igi Świątek niegdyś dowodziła fanklubem zespołu Łzy.
To jest w ogóle bardzo ciekawa historia, bo my się poznałyśmy wiele lat temu. Daria była szefową fanklubu Łez. Była bardzo zaangażowaną fanką, często jeździła na koncerty, no i tak się poznałyśmy
Co w praktyce oznacza dowodzenie fanklubem? To już wyższy poziom bycia fanem. Najbardziej zaangażowane osoby organizują akcje koncertowe czy zbiórki na prezenty urodzinowe dla swoich idoli, pośredniczą też w kontakcie między artystą lub jego managementem i innymi fanami. To ciężka praca, aczkolwiek może zaowocować miłymi skutkami - na przykład przyjaźnią ze swoją ulubioną piosenkarką, jak to było w przypadku Darii Abramowicz i Ani Wyszkoni. Zaskoczeni?
WIDEOZłotousta Roksana z "Hotelu Paradise" kontra polskie przysłowia: "Baba z wozu... KOŃ POD WOZEM?"
Ania Wyszkoni zdradza kulisy przyjaźni z Darią Abramowicz
Ania Wyszkoni wyjaśniła, że biegiem czasu jej droga z Darią Abramowicz naturalnie się rozeszła. Obie skupiły się na własnych obowiązkach i karierach, przez co kontakt stopniowo wygasł. Odnowił się przez... wiadomość, którą Abramowicz wysłała do Ani Wyszkoni prosto z kortów US Open - jednego z najważniejszych turniejów tenisowych na świecie.
Potem ten kontakt się urwał, bo wiadomo, obie dorosłyśmy, ona miała swoje sprawy, ja miałam swoje sprawy. I pewnego dnia Daria wysłała mi zdjęcie z kortu z US Open. I byłam totalnie zaskoczona, mówię: »Co ty robisz na US Open?«. I wtedy powiedziała, że pracuje z Igą. I ten kontakt się jakoś tak bardzo mocno ożywił
Od tego momentu ich relacja nabrała nowego wymiaru. Choć obie funkcjonują w przestrzeni publicznej i odnoszą sukcesy zawodowe, podstawą ich znajomości nie są sprawy związane z pracą.
To jest fajne, że jesteśmy przyjaciółkami, które są w stanie nawijać przez dwie godziny o życiu prywatnym, poruszać jakieś różne sytuacje tak po prostu, zupełnie naturalnie, nie skupiając się na tym, czym się zajmujemy
W związku z bliską przyjaźnią z psycholożką wielu fanów mogło przypuszczać, że Wyszkoni miała okazję osobiście poznać Igę Świątek (aczkolwiek siedziała w jej VIP-owskiej loży podczas Wimbledonu, o co wystarała się Daria Abramowicz). Okazuje się jednak, że do takiego spotkania jeszcze nie doszło. Choć wokalistka była obecna na wielkoszlemowym turnieju Roland Garros, okoliczności nie pozwoliły na spokojną rozmowę z tenisistką.
Jeszcze nie miałam okazji prywatnie jej poznać. Myślałam, że to się wydarzy na Rolandzie, kiedy byłam dwa lata temu, ale ja sobie też zdaję sprawę z tego, jaka to jest presja, jak Iga jest skupiona na tym, co ma wykonać, więc absolutnie tutaj nie nalegam. Przyjdzie na to czas
Zobacz: Była menedżerka Igi Świątek podkreśla rolę Darii Abramowicz w jej życiu: "Jest DRUGĄ OSOBĄ po ojcu"