Jennifer Lawrence zdradziła, JAKIM ZABIEGOM medycyny estetycznej się PODDAŁA. Marzy o powiększeniu piersi

Jennifer Lawrence w szczerym wywiadzie opowiedziała o swoim podejściu do medycyny estetycznej oraz codziennej pielęgnacji. Laureatka Oscara wyznaje, że stosuje niewielkie dawki botoksu, ale marzy o bardziej radykalnym zabiegu i... powiększeniu piersi.

Jennifer LawrenceJennifer Lawrence
Źródło zdjęć: © Getty Images
Eldorado

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

36-letnia Jennifer Lawrence zdobyła popularność dzięki roli Katniss Everdeen w "Igrzyska śmierci". Jej kariera eksplodowała - zagrała w takich hitach jak "Mother", serii "X-Menów", "Nie patrz w górę", "Czerwonej jaskółce" czy "Zgiń, kochanie" z Robertem Pattinsonem. W 2013 r. zdobyła Oscara w kategorii Najlepsza Aktorka Pierwszoplanowa za rolę w "Poradniku pozytywnego myślenia".

Jennifer Lawrence w rozmowie z magazynem "Vogue" wyznała, że swój młodzieńczy wygląd i promienną cerę zawdzięcza starannej pielęgnacji oraz... mikrodawkom botoksu.

Nie mogę pozwolić sobie na zbyt wiele zabiegów. Moja twarz musi być ruchoma - stosuję niewielkie dawki botoksu, ale nie mogę przesadzać

- przyznała. 

Mądrego aż miło posłuchać? Mało to aktorów straciło się przez zabiegi upiększające?

Jeśli moja skóra ma być nieco bardziej zwiotczała, niż bym chciała, to przynajmniej niech wygląda na ładną i nawilżoną

- dodała rezolutnie. 

WIDEO
Maja Hyży wprost o swojej sylwetce: "TO WYNIK PEWNYCH OPERACJI" [WIDEO]


Jennifer Lawrence bardzo chciałaby poddać się jednemu zabiegowi

Mimo koniecznej ostrożności z zabiegami estetycznymi, Jennifer Lawrence przyznała, że od dawna marzy jej się konkretna interwencja chirurgiczna. Mowa o usunięciu tłuszczu z policzków. Gwiazda powstrzymuje się jednak przed pójściem pod nóż - doskonale również wie, że gdyby to zrobiła, byłaby gorącym tematem plotek i zapewne musiałaby oglądać w sieci swoje zdjęcia "sprzed i po".

Bardzo chciałabym poddać się usunięciu tłuszczu policzkowego. Nie mogę tego zrobić, bo wszyscy by się o tym dowiedzieli, ale wiedzcie, że tego właśnie pragnę

- przyznała. 

Sekretem pięknej skóry aktorki jest po prostu... kuracja retinolem w postaci kremu z tretynoiną, który skutecznie wygładza drobne zmarszczki. Gdy pochodna witaminy A wywołuje zaczerwienienia, aktorka sięga po nietypowy produkt - maść na odparzenia pieluszkowe z tlenkiem cynku, która zwęża pory i koi podrażnienia.

Zakochałam się w tym kremie na odparzenia pieluszkowe na noc, którego nadal używam - choć nie na stałe, bo nie nawilża. Kiedy zwiększam dawkę retinolu i twarz się zaczerwienia, spanie z tym kremem na twarzy sprawiło, że moje pory się zmniejszyły, a rumień ustąpił

- pochwaliła się Lawrence.

Jennifer Lawrence chciałaby też powiększyć sobie piersi

Prywatnie Jennifer Lawrence tworzy udane małżeństwo z marszandem Cooke’em Maroneyem. Para wychowuje 4-letniego syna Cya oraz drugiego chłopca urodzonego w marcu ubiegłego roku. W wywiadzie dla "New Yorkera" gwiazda zdradziła, że wpływy dwóch ciąż skłoniły ją do planów powiększenia piersi.

Po pierwszej ciąży wszystko praktycznie wróciło do normy. Po drugiej - nic nie wróciło.

- przyznała. 

Aktorka dodała, że w najbliższych miesiącach ma do nakręcenia odważną scenę nagości w nowym projekcie.

Może gdyby nie to, nie śpieszyłabym się tak bardzo na tę wizytę

- dodała Lawrence. 
Jennifer Lawrence
Jennifer Lawrence © Getty Images
Jennifer Lawrence
Jennifer Lawrence © Getty Images
Jennifer Lawrence
Jennifer Lawrence © Getty Images
Jennifer Lawrence
Jennifer Lawrence © Getty Images
Jennifer Lawrence
Jennifer Lawrence © Getty Images
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą