Jennifer Lawrence straciła rolę u Tarantino, bo nie była "WYSTARCZAJĄCO ŁADNA". Wgryzła ją inna blondynka...
Jennifer Lawrence udzieliła wywiadu, w którym pojawił się temat filmu "Pewnego razu w Hollywood". Aktorka ujawniła, że Tarantino chciał, żeby to ona wcieliła się w rolę Sharon Tate, ale miał usłyszeć od zespołu twórców, że nie jest "wystarczająco ładna". Ostatecznie postać stworzyła Margot Robbie.
Jennifer Lawrence może się pochwalić stabilną pozycją w aktorskim świecie. Na swoim koncie ma między innymi Oscara za pierwszoplanową rolę kobiecą w "Poradniku pozytywnego myślenia". Rozgłos zyskała również po tym, jak wykreowała postać Katniss w "Igrzyskach śmierci". Dziś może sobie pozwolić na przebieranie w ofertach, a niedawno opowiedziała o współpracy, która nie doszła do skutku.
Marietta Witkowska z "Hotelu Paradise" mówi o swojej metamorfozie. Schudła 20 kilogramów!
Jennifer Lawrence straciła rolę
Jennifer Lawrence przy okazji nowojorskiego eventu udzieliła wywiadu, w którym niespodziewanie odniosła się do niezrealizowanej współpracy z Quentinem Tarantino. Prowadzący Josh Horowitz stwierdził, że reżyser napisał z myślą o niej rolę Daisy w filmie "Nienawistna ósemka".
Odrzuciłam tę propozycję, choć nie powinnam była tego robić - zażartowała.
Przypomnijmy, że ostatecznie w tę postać wcieliła się Jennifer Jason Leigh. Kontynuując temat, prowadzący ujawnił, że do produkcji "Pewnego razu w Hollywood" Tarantino także chciał zaangażować Lawrence. Aktorka potwierdziła te doniesienia, dodając, że jest przekonana, iż roli tej nie dostała, ponieważ, osoby z produkcji miały sugerować, że "nie jest wystarczająco ładna".
Cóż, rzeczywiście tak było, a potem wszyscy mówili: "Ona nie jest wystarczająco ładna, żeby zagrać Sharon Tate" - wyznała, po czym dodała:
Jestem prawie pewna, że to jest prawda. Chyba że to sytuacja, w której przedstawiam historię w ten sposób już tak długo, że zaczęłam w nią wierzyć. Ale jestem praktycznie pewna, że to się wydarzyło.
Rola Sharon Tate ostatecznie przypadła Margot Robbie, która tą kreacją zyskała uznanie nie tylko widzów, ale także krytyków.