Freestyle Pauliny Gałązki w "Tańcu z Gwiazdami" doprowadził Ewę Kasprzyk do łez: "Chciałabym cię przytulić"
W finale "Tańca z Gwiazdami" każda z par zaprezentowała dwa tańce - klasyczny oraz freestyle. Szczególne emocje wywołał występ Pauliny Gałązki i Michała Bartkiewicza, którzy w poruszającym układzie opowiedzieli bardzo osobistą historię. Na parkiecie nie zabrakło łez i mocnych wzruszeń zarówno u jurorów, jak i samej tancerki.
Wielki finał "Tańca z Gwiazdami" od początku miał wyjątkowo emocjonalny charakter. Każda z par musiała zmierzyć się z dwoma tańcami - klasycznym oraz freestylem, który miał być podsumowaniem całej ich tanecznej drogi w programie. To właśnie w tej drugiej kategorii najwięcej było miejsca na emocje, historię i osobiste wyznania.
Finaliści "Tańca z Gwiazdami" wdzięczą się na ściance
Paulina Gałązka i poruszający freestyle
Paulina Gałązki i Michał Bartkiewicz zaprezentowali niezwykle emocjonalny freestyle. Taniec był nie tylko choreografią, ale przede wszystkim opowieścią - bardzo osobistą i symboliczną. Paulina postawiła na pełną szczerość i autentyczność, podkreślając, że chciała pokazać siebie taką, jaka naprawdę jest. Jej występ niósł też ważne przesłanie.
Czuję, więc jestem - powiedziała Gałązka podczas występu.
Ewa Kasprzyk we łzach po występie Pauliny Gałązki
Występ Pauliny i Michała niezwykle poruszył jurorów. Szczególnie wzruszona była Ewa Kasprzyk, która nie ukrywała, że taniec zrobił na niej ogromne wrażenie:
Zabrałaś nas w podróż do wnętrza samych siebie, do wnętrza, do którego trudno nam dotrzeć i chciałabym cię przytulić - mówiła wzruszona.
Po tych słowach jurorka podeszła do Pauliny i obie panie wpadły sobie w objęcia, zalewając się łzami.
Wzruszył was jej występ?