Anna Lewandowska podzieliła się z uczestniczkami treningu historią o poronieniu: "To był dla nas bardzo trudny rok"
Anna Lewandowska połączyła krakowskie spotkanie treningowe z wykładem motywacyjnym. Chcąc jeszcze bliżej dotrzeć do swoich fanek, postanowiła podzielić się najtrudniejszymi doświadczeniami w życiu. Jak zdradziła, kilka lat przed narodzinami starszej z córek straciła dziecko.
Anna Lewandowska spędziła prawie cały tydzień w ojczystym kraju. Na dobry początek zaszczyciła swoją obecnością otwarcie butiku popularnej marki bieliźnianej, po czym nadrabiała zaległości towarzyskie ze swoimi znanymi psiapsi. W minioną sobotę dotarła do Krakowa, gdzie czekały już na nią setki pań spragnionych wspólnego wylewania siódmych potów, zapoznania się z krokami zumby oraz pamiątkowych fotek z ich idolką.
Zorganizowany przez nią Healthy Day okazał się olbrzymim sukcesem frekwencyjnym. "Lewa" zadbała nie tylko o poprawę kondycji uczestniczek, ale też o wsparcie psychiczne i podniesienie ich morale. Jak przyznała, jej droga na szczyt okupiona była wieloma ciężkimi wyzwaniami. Jednym ze wskazanych przez nią najtrudniejszych momentów życia był przegrany pojedynek decydujący o wejściu do finału mistrzostw świata w karate.
Ryczałam jak bóbr, byłam poddana. W sobotę przegrałam, w niedzielę ryczałam, w poniedziałek zaczęłam trenować. (...) I następne zawody poszły lepiej. Natomiast pamiętam ten moment, byłam bardzo zrezygnowana i pamiętam, że to mnie bardzo mocno ukształtowało, że pokazało mi taki moment naprawdę chęci poddania się, a potem powiedziałam: "nie, no nie, tyle pracy włożyłam, nie ma opcji"
Ewa Chodakowska o Lewandowskiej. "Nie jest dla mnie konkurencją". Wysłała jej wiadomość. Co odpisała Ania?
Anna Lewandowska długo starała się o dzieci
Właścicielka studia butikowego w Barcelonie w 2017 r. doczekała się narodzin upragnionego dziecka. Trzy lata później na świecie pojawiła się jej druga córka. Mamie dziewczynek towarzyszyły olbrzymie obawy, bowiem kilka lat wcześniej straciła ciążę. Kobieta otworzyła się na ten niezwykle bolesny dla niej temat.
Drugi moment to poronienie, które się zdarzyło przed moimi dziećmi. To na pewno dało taki "step back" - w momencie bardzo trudnym, jeśli chodzi o karierę piłkarską mojego męża. To był bardzo trudny dla nas rok
Anna Lewandowska uzupełniła swą motywacyjną przemowę nawiązaniem do wciąż spadającego na nią hejtu. Jej lekarstwem na walkę z nadmierną krytyką okazała się przeprowadzka do Hiszpanii, dzięki której zdystansowała się od nieprzychylnych komentarzy i skupiła się na pracy zawodowej oraz pielęgnowaniu relacji z najbliższymi. Jak jednak podkreśliła: "przetyrało mnie to swojego czasu".