Joanna Racewicz też postanowiła wypowiedzieć się na temat związku Chajzera z 19-latką: "Nikt nie ma prawa linczować DOROSŁYCH ludzi"
Nowy związek Filipa Chajzera budzi w mediach sporo emocji. Głos w tej sprawie zabrała właśnie Joanna Racewicz. Nie ukrywa, że jest zdegustowana reakcją internautów. "Jest mi po ludzku przykro."
Kilka dni temu w mediach gruchnęły wieści o nowym związku Filipa Chajzera. Tym razem związał się z młodszą o ponad dwie dekady Bianką, z którą pojawił się publicznie podczas premiery jego książki "Szczęście na kreskę". Sporo mówi się też o sytuacji z udziałem matki dziewczyny.
Joanna Racewicz o nowym związku Filipa Chajzera
I tak rozpętała się medialna burza. Pomocną dłoń do Filipa wyciągnęła Małgorzata Ohme, która regularnie odpiera kolejne zarzuty ze strony internautów. Tymczasem głos w sprawie kwitnącej relacji dziennikarza z 19-latką zabrała też Joanna Racewicz. Opinią podzieliła się pod instagramowym postem Ohme.
Gosiu, w pełni rozumiem, co napisałaś i myślę identycznie. Nikt nie ma prawa linczować dorosłych ludzi, którzy mają pełne prawo decydować o sobie i swoich wyborach
Filip Chajzer odszedł z telewizji. Nie ma litości dla programów śniadaniowych. "Nie różnią się one niczym"
Racewicz zganiła też część internautów za to, co wypisują na temat nowej relacji Filipa. Apeluje, aby "żyli i pozwolili żyć innym".
Hejt na Filipa przekracza wszelkie granice. Jest mi po ludzku przykro, że oboje tego doznają. Mnie także podczas jednego z wydarzeń pytano o opinię. I moja jest taka, że nie komentuję niczyjej prywatności, jeśli nie naruszają niczyjego dobrostanu. Czyli - panie i panowie - żyjcie i pozwólcie innym. Amen.
Zgadzacie się?