Maria Jeleniewska kupiła TRZY MIESZKANIA w Hiszpanii, ale przez lata nie wiedziała, ILE ZARABIA. Była w szoku...
Maria Jeleniewska skończyła 24 lata. Młoda influencerka za sprawą swojej działalności w sieci dorobiła się fortuny. Swego czasu przyznała, że przez długi czas nie kontrolowała na bieżąco swoich zarobków. Była w szoku, ile ma pieniędzy...
Maria Jeleniewska to dziś jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich twórczyń w sieci. Dodatkową popularność przyniosło jej zwycięstwo w "Tańcu z Gwiazdami". Ostatnio o Marysi głośno było też z innego powodu. Influencerka poinformowała o rozstaniu z chłopakiem, co wywołało lawinę spekulacji...
TYLKO U NAS! Maria Jeleniewska chce pogodzić się z Agnieszką Kaczorowską i mówi o współpracy z Marcinem Rogacewiczem
Dziś Maria obchodzi swoje 24. urodziny. Mimo tak młodego wieku Jeleniewska już może pochwalić się niemałą fortuną na koncie. Kilka lat temu influencerka skusiła się na zakup aż trzech mieszkań w Hiszpanii - jedno z nich podarowała swojej mamie. Co jednak zabawne, Marysia przez lata nawet nie wiedziała, ile zarabia... Jak mówiła, finansami w dużej mierze zajmowała się jej mama, a ona sama dopiero po czasie zobaczyła, jak duże kwoty zgromadziły się na koncie.
Dopiero po kilku latach weszłam na konto i zobaczyłam, ile tam mam. Nie zdawałam sobie sprawy, jakie to są ogromne pieniądze - mówiła Maria Jeleniewska w wywiadzie dla Pomponika.
Suma faktycznie musiała być spora, bowiem ceny tego typu apartamentów w Hiszpanii zaczynają się od 200 tys. euro. Zapytana o swoje zarobki w podcaście Plotkary wyznała:
Mogę powiedzieć, że w ciągu miesiąca zarabiam więcej niż niektórzy w ciągu roku. Po jakichś dwóch, trzech, czterech latach działania w internecie zaczęłam zarabiać większe pieniądze. Nie są to małe kwoty, skoro mogę sobie pozwolić aż na trzy mieszkania w Hiszpanii, bo to jedno jest ponad milion złotych, żeby je umeblować i tak dalej.
Jeleniewska podkreśliła wówczas, że nie jest osobą rozrzutną i potrafi oszczędzać.
Często słyszę, że osoby z "Warszafki", z mojej bańki, jeżdżą Uberami non stop wszędzie. Ja jak widzę, że droga jest krótsza samochodem, to pojadę raczej swoim. Jeżdżę samochodem, rzadko Uberem, a najczęściej wybieram komunikację miejską. Myślę, że to też jest oszczędność.
Należą się brawa?