"Nocotyania" i były chłopak Jeleniewskiej żartują z plotek, że wysyłał DM-y nocą do jej męża. Rozbawili was?
Kuba Nowosiński i influencerka "nocotyania" spotkali się na polskiej premierze filmu "Diabeł ubiera się u Prady 2". Wcześniej internauci spekulowali, że chłopak... pisał z jej mężem - co oboje postanowili wykorzystać do nagrania "zabawnego" wideo. Śmieszy was?
Niedawno zakończył się kilkuletni związek Marii Jeleniewskiej i Kuby Nowosińskiego. Influencerzy potwierdzili rozstanie w oświadczeniach na Instagramie, czym natychmiast uruchomili lawinę spekulacji. Internauci próbują dociec powodów rozpadu relacji, która przez lata uchodziła za idealną. Jedna z teorii szczególnie rozwścieczyła byłego partnera zwyciężczyni "Tańca z Gwiazdami".
Chodzi o głośną historię influencerki @nocotyania, która ujawniła, że pewien twórca napisał w nocy do jej męża z propozycją tajnego spotkania. Po odmowie miał go zablokować, by następnego dnia przeprosić i tłumaczyć się brakiem trzeźwości. Część internautów powiązała tę sytuację z Nowosińskim, sugerując, że to on stoi za wiadomościami - i że mogło to mieć wpływ na rozstanie. Sam zainteresowany szybko zareagował na te doniesienia w serwisie X i zapowiedział, że zacznie wyciągać konsekwencje prawne wobec osób szerzących takie opinie.
Chyba chcecie zacząć dostawać wezwania do sądu za takie pomówienia? Tyle samo czasu, ile zajęło Ci napisanie tej odklejki, zajęłoby ci sprawdzenie, że Ania powiedziała, że nie zna typa. My znamy się bardzo dobrze, byliśmy w styczniu razem w Laponii, w maju kolejny wyjazd
Marysia Jeleniewska i Kuba Nowosiński w "Parometrze"!
Nowosiński i nocotyania spotkali się na premierze filmu
W czwartkowy wieczór Nowosiński pojawił się na polskiej premierze filmu "Diabeł ubiera się u Prady 2". Na wydarzeniu obecna była również "nocotyania". Oboje postanowili wykorzystać to przypadkowe (?) spotkanie i nagrać film, który influencer zatytułował "@nocotyania pozew w drodze". Na początku widać, jak zderzają się barkami, a potem wymownie na siebie spoglądają. To wszystko w rytm utworu "Excuse me BRUHH".
Ania nie wzięła chłopaka, bo się bała, że z Kubą ucieknie; Dosłownie przed chwilą Aneczka była u Marysi na spotkaniu, mocne; Cudo; Krótko z nią - komentują internauci.
Co wy na to? Doceniacie dystans?
ZOBACZ: Zrozpaczona Maria Jeleniewska relacjonuje pierwsze dni po rozstaniu: "Czeka mnie przeprowadzka"