Maffashion kaja się po imprezie techno w Wilanowie: "Biję się w pierś. Czy poszłabym na ten festiwal raz jeszcze? NIE"

Maffashion była jedną z uczestniczek głośnej imprezy w Pałacu w Wilanowie. Influencerka postanowiła zareagować na krytyczne wpisy Karoliny Korwin Piotrowskiej i wyjaśniła, dlaczego wzięła udział w przedsięwzięciu.

Maffashion zabrała głos po imprezie w WilanowieMaffashion zabrała głos po imprezie w Wilanowie
Źródło zdjęć: © Instagram, KAPiF
Witek

Nie jest tajemnicą, że znane twarze najlepiej czują się w swoim towarzystwie. Potwierdzeniem tej tezy są odbywające się regularnie mniej bądź bardziej oficjalne celebryckie wydarzenia.

Maffashion wstydziła się być szafiarką: "Moi znajomi NIE ROZUMIELI tej zajawki"

Krytyka imprezy w Pałacu w Wilanowie

Przykładowo w minioną sobotę nasze rodzime gwiazdki zacieśniały kontakty i biesiadowały na Circoloco Warsaw, które odbyło się na terenie Pałacu w Wilanowie. Choć, jak można sądzić po relacjach na Instagramie, zabawa była przednia, muzyczny event, na którym wystąpili artyści związani z Ibizą oraz szeroko pojętą sceną techno i house, spotkał się ze sporą krytyką. Wszystko przez miejsce imprezy. Na zabytkowy teren wjechał bowiem ciężki sprzęt, co biorąc pod uwagę poziom hałasu i skalę wydarzenia, zdaje się nie być niczym dobrym, chociażby dla żyjących tam zwierząt.

Maffashion tłumaczy się po imprezie w Pałacu w Wilanowie. Przeprosiła

Circoloco przyciągnęło tłum celebrytów, w tym m.in. Natalię Siwiec, Wojtka Golę, Karolinę Gilon, Oliwię Bieniuk czy Maffashion. Ta ostatnia zdążyła już zareagować na posty oburzonej Karoliny Korwin Piotrowskiej. Julka zdecydowała się odpisać jednemu z komentujących wpisy dziennikarki internaucie.

(...) Tak, zastanowiłam się. Poszłam jednak na imprezę, na którą wydano pozwolenie, odbyła się ona legalnie i została zaakceptowana przez miasto. Była ona ogłoszona wiele tygodni temu. Nie należę do organizatorów ani osób wydających pozwolenie na takie wydarzenia. Co nie zmienia faktu, że jest mi przykro. I biję się w pierś, bo nie byłam świadoma spraw związanych np. ze wspomnianymi ptakami. Czy poszłabym na ten festiwal raz jeszcze? Nie. I przepraszam, że swoją osobą pośrednio przyczyniłam się do promocji - kajała się w sekcji komentarzy.

W dalszej części Kuczyńska wyjaśniła, że wierzyła, iż impreza została starannie zaplanowana.

Ten festiwal jest bardzo znany na świecie. W naszym kraju odbył się pierwszy raz. Miał być czymś reprezentatywnym i na poziomie. Nie przyszło mi do głowy, że ta masowa impreza, zatwierdzona, legalna, od dawna zapowiadana w Warszawie dokładnie w tym miejscu, w którym się odbyła, będzie finalnie czymś, czego będę się wstydzić. Byłam przekonana, że jako wydarzenie zatwierdzone przez miasto, jest to piękny i w pełni przemyślany festiwal, mający wszystkie zgody etc. Po fakcie mogę już tylko przeprosić. I zapewnić, że nie miałam złych intencji, a wręcz wykazałam się sporą ignorancją - skwitowała.

Karolina Korwin Piotrowska reaguje na słowa Maffashion

Słowa influencerki najwyraźniej zaspokoiły Karolinę.

Pierwszy, ważny głos w tej sprawie - ja bym to doceniła, nie hejtowała. To najbardziej zasięgowe nazwisko z gości imprezy. Ważne, by dojść do tego, kto wydał pozwolenie na to. Do tego, z waszych wiadomości, mam coraz "ciekawszy" obraz tej imprezy. I ja bym się skupiła na tym: kto pozwolił, za ile, czy z kimś to konsultował. Jest masa pytań. Jeśli coś wiecie, piszcie. Bo nam zrobią zaraz techno na Zamku Królewskim albo w Auschwitz - napisała.

A Wy co myślicie?

Maffashion
Maffashion © Instagram
Maffashion
Maffashion © KAPiF
Maffashion
Maffashion © KAPiF
Maffashion
Maffashion © KAPIF | KAPIF.pl
Karolina Korwin Piotrowska
Karolina Korwin Piotrowska © KAPiF
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą