Gala finałowa Miss Supranational 2026 wystartowała w Polsacie punktualnie o godzinie 19:55, a na scenie zaprezentowały się najpiękniejsze kobiety z całego globu. Polscy fani szczególnie mocno zaciskali kciuki, ponieważ nasz kraj reprezentowała olśniewająca Oliwia Mikulska.
WIDEOBlanka o swoim występie w "TzG". Tak zareagowała na pytanie o playback!
Zanim jednak poznaliśmy nową miss, organizatorzy zadbali o muzyczne urozmaicenie wieczoru. Na scenie jako pierwsza pojawiła się uzdolniona Alicja Szemplińska, która jak zwykle zachwyciła potężnym głosem, a tuż po niej przed publicznością zaprezentowała się Blanka Stajkow.
Blanka na Miss Supranational 2026. Internauci załamani: "Playback straszny"
Blanka zdążyła już przyzwyczaić widzów do tego, że na scenie stawia przede wszystkim na energiczne choreografie i widowiskowe show. Nie inaczej było i tym razem - dynamiczny taniec miał za zadanie odwrócić uwagę od tego, co najważniejsze. Niestety, na tak prestiżowym wydarzeniu fani oczekiwali profesjonalnego wykonania i śpiewu bez wspomagania. Choć taneczna choreografia mogła robić wrażenie, to poruszanie ustami do puszczonej z taśmy piosenki natychmiast zepsuło cały efekt i wywołało niesmak u widzów przed telewizorami.
Oglądający wyłapali, że wokalistka nie śpiewa na żywo i natychmiast ruszyli do sekcji komentarzy w mediach społecznościowych. Sieć zalała fala rozczarowania. Pod postami pojawiły się gorzkie wpisy internautów.
Żenada. Playback straszny; Blanka zawsze z playbacku...ehhh; Tancerze mega, ale nie spodziewałem się aż takiego playbacku; Co za DNO !!!- czytamy w sieci.
Też czujecie niesmak?