TYLKO NA PUDELKU: Uczestnicy "TzG" OBURZENI umiejętnościami tanecznymi Emilii Komarnickiej i jej zachowaniem. "IZOLUJE SIĘ od grupy"
Jak dowiedział się Pudelek, udział Emilii Komarnickiej w "Tańcu z Gwiazdami" budzi ogromne emocje wśród pozostałych uczestników show, którzy są oburzeni umiejętnościami tanecznymi aktorki. Poznajcie szczegóły.
Nowa edycja "Tańca z gwiazdami" zbliża się wielkimi krokami. Uczestnicy od niedawna zaczęli regularne treningi. Wśród gwiazd, które powalczą o Kryształową Kulę, znajdują się m.in.: Sebastian Fabijański, Paulina Gałązka, Kamil Nożyński, Magdalena Boczarska, Małgorzata Potocka czy Piotr Kędzierski. Jednak to udział Emilii Komarnickiej wzbudza za kulisami najwięcej emocji.
Pudelek dowiedział się, że w kuluarach często przewija się wątek o specjalnym traktowaniu gwiazdy "Na dobre i na złe". Nie jest tajemnicą, że jej warunkiem, by wystąpić w programie, było danie jej do duetu Stefano Terazzino. I choć nie byłoby w tym nic dziwnego, bowiem uczestnicy czasem sami wybierają, z kim chcieliby występować, tu sprawa ma drugie dno. Chodzi o to, że para od kilku lat gra razem w tanecznym spektaklu, co tylko dodaje całej sytuacji pikanterii i kontrowersji.
Pierwsze tygodnie treningów to zazwyczaj dla uczestników pokonywanie swoich barier, oswajanie się z partnerem, z którym się nie znało. W przypadku Emilii i Stefano nie ma o tym mowy, bo się dobrze znają, więc mają na starcie ułatwienie. Wielu osobom z tej edycji się to nie podoba, bo każdy powinien brać udział z podobnego pułapu. Niektórzy wprost w rozmowach mówią, że to po prostu nie fair i produkcja nie powinna tak ulegać Emilii
Okazuje się, że doszło do tego, że na grupowym treningu wszystkich par, Komarnicka specjalnie nie obnosiła się swoimi tanecznymi umiejętnościami.
Wyglądało to tak, jakby nie umiała tańczyć, a przecież coś tam potrafi. Nie wiem komu, co chce udowodnić, ale inni tego raczej nie kupują, bo wypada to śmiesznie. Jak skończyła trening, to niektórzy mieli z niej bekę i pozwalali sobie na niewybredne komentarze
Wygląda na to, że aktorka ma szansę powtórzyć los Agnieszki Kaczorowskiej z poprzedniej edycji, która występowała z ukochanym Marcinem Rogacewiczem.
Tak samo, jak Agnieszka, Emilia izoluje się od grupy i trzyma z boku. Nie ma, póki co mowy o integracji. Może to, że inni patrzą na nią z dystansem, lekko ją zablokowało
Myślicie, że Emilia w trakcie kolejnych prób bardziej otworzy się na innych?