Chyba wszyscy wiemy, jak wygląda leczenie na NFZ i ile czeka się na poszczególne badania czy operacje. Dotyczy to także osób, które kojarzymy ze szklanego ekranu. O tym, jak bolesne bywa zderzenie z polską służbą zdrowia, przekonała się na własnej skórze na przykład Izabela Zeiske, gwiazda programu "Gogglebox. Przed telewizorem".
Zobacz też: Karolina Pajączkowska psioczy na NFZ: "Mam ubezpieczenie zdrowotne, ale nigdy z niego nie skorzystam"
Iza z "Goggleboxa" czekała 10 miesięcy na rehabilitację
Iza opublikowała obszerny post na Facebooku, który opatrzyła zdjęciem sprzed jednej z placówek z logo NFZ. Jak wspomina, lekarz skierował ją na rehabilitację kolana, ale trochę to trwało. Na swoją kolej przyszło jej bowiem czekać prawie rok.
Wczoraj rozpoczęłam 10-dniową rehabilitację kolana na NFZ. Powinnam się cieszyć... i cieszę się, że w końcu się doczekałam. Jest jednak coś, co nie daje mi spokoju. Na tę rehabilitację czekałam 10 miesięcy.
Zobacz także: Izabela Zeiske dokumentuje czas w gronie najbliższych. Tak wystroiła się na komunię (ZDJĘCIA)
WIDEOSchudła ponad 40 kg. Tak zmieniła się Agnieszka Kotońska
W kolejnych zdaniach Zeiske wskazuje, że nie tak powinna wyglądać sytuacja w polskiej służbie zdrowia, co do czego chyba nikt nie ma wątpliwości.
Czy naprawdę tak powinno wyglądać leczenie? Przecież rehabilitacja ma pomagać w szybkim powrocie do sprawności, zmniejszać ból i zapobiegać pogłębianiu się problemów zdrowotnych. W wielu przypadkach tak długi czas oczekiwania może sprawić, że zmiany staną się trudniejsze do odwrócenia, a powrót do pełnej sprawności będzie znacznie bardziej wymagający. Rozumiem, że nasza służba zdrowia boryka się z wieloma problemami, ale czy kilkumiesięczne, a czasem nawet blisko roczne oczekiwanie na rehabilitację to naprawdę norma, którą powinniśmy akceptować?
Jednocześnie zachęciła komentujących do publikowania ich doświadczeń. I tu też zaliczyła wpadkę, bo post wkleił jej się z fragmentem, w którym generator AI dał jej poradę dotyczącą opublikowanego wpisu, ale to tak na marginesie.
Możesz też zakończyć post mocniejszym pytaniem: "Czy w Waszej opinii tak długie oczekiwanie na rehabilitację pomaga wrócić do zdrowia, czy raczej odbiera pacjentom szansę na skuteczne leczenie?"
Komentujący skupili się jednak na kwestii NFZ - niektórzy piszą, że Iza i tak miała szczęście, bo niektórzy czekają nawet dłużej, co chyba nie brzmi zbyt optymistycznie...
A jak to wyglądało u Was?