Izabela Janachowska czule wspomina "Taniec z Gwiazdami": "PŁAKAŁAM PRZED WYJŚCIEM NA PARKIET" (WIDEO)
Bohaterką kolejnego odcinka programu "Stare zdjęcia gwiazd" jest Izabela Janachowska. Celebrytka wraca w nim wspomnieniami do "Tańca z Gwiazdami", w którym przez lata występowała - Janachowska wyznała, że zdarzało się jej płakać przed wyjściem na parkiet. Dlaczego? Zobaczcie wideo!
W programie "Stare zdjęcia gwiazd" polscy celebryci konfrontują się ze swoimi archiwalnymi fotografiami i mają okazję powspominać początki kariery w show-biznesie. Tym razem przyszedł czas na Izabelę Janachowską, która w rozmowie z Piotrem Grabarczykiem wróciła wspomnieniami do czasów, gdy była zawodową tancerką i reprezentowała Polskę na arenie międzynarodowej. I to z sukcesami - na jej koncie jest m.in. brązowy medal Mistrzostw Świata z 2004 roku. Pięć lat później Izabela zdecydowała się na udział w "Tańcu z Gwiazdami", choć producenci show starali się o jej angaż o wiele wcześniej. Janachowska przyznała jednak, że wśród zawodowych tancerzy program nie miał najlepszej renomy.
Zobacz także: Mąż Izabeli Janachowskiej o ojcostwie: "Pierwsze doświadczenie wychowawcze mam z Krisem"
Powiem szczerze, z perspektywy tancerza zawodowego "Taniec z Gwiazdami"... to było takie śmiechu warte. Osoby, które osiągały sukcesy na arenie międzynarodowej sportowej, śmiali się z tancerzy, którzy poszli do "Tańca z Gwiazdami", bo zawsze uznawali, że "jak mu nie wyszło w sporcie, to poszedł do telewizji" (…)
Poważna kontuzja przerwała jednak karierę Janachowskiej, co pozwoliło jej przyjąć w końcu ofertę "Tańca z Gwiazdami" i było dla niej przepustką do kariery w show-biznesie. Choć udział w programie wspomina niezwykle ciepło, to jeden jego element przysporzył jej sporo nerwów i łez, mianowicie - stylizacje. Izabela wyznała, że zdarzało się jej płakać przed wyjściem na parkiet przez decyzje stylistów show.
My jako tancerze nie mieliśmy wpływu na to, jak wyglądaliśmy i ja nieraz po prostu płakałam przed wyjściem (na parkiet - przyp. red.), bo patrzyłam na siebie w lustrze i mówiłam: "co to jest? Co oni ze mnie zrobili?". Pamiętam dużo takich smutnych momentów, za które ty - będąc tancerzem-pioneczkiem w machinie ogromnego programu - zbierałaś baty za te stylizacje. To o tobie pisali, jesteś taka i owaka, wyglądasz tak i tak, nie masz stylu...
Prywatnie Janachowska jest szczęśliwą żoną Krzysztofa Jabłońskiego, z którym wychowują synka - Christopher Alexander skończył niedawno 7 lat. Para pobrała się w 2014 roku, ale początki ich relacji nie były najłatwiejsze, a komentujący często podkreślali różnicę wieku - Krzysztof jest starszy od ukochanej o 27 lat. Janachowskiej zarzucano m.in., że związała się z biznesmenem przez "interesowność". Była tancerka i projektantka nie ukrywa, że nie były to miłe komentarze.
To nie są miłe rzeczy. To jest chyba najbardziej dotykające w kontekście twoich bliskich, którzy to czytają, rodziny, rodziców - to chyba było takie najcięższe. Z drugiej strony Krzysztof nigdy nie był osobą publiczną, więc dla niego to był taki szok i zderzenie z hejtem. Cieszę się, dziś patrząc na to z perspektywy czasu, że to nie wpłynęło negatywnie na nasz związek. Nic nie zburzyło na sekundę jego uczucia i on szedł w to niezłomnie. Ja nauczyłam się przez lata już radzić sobie z show-biznesem, (…) natomiast troszkę to przeżyliśmy
Z czasem jednak związek Izabeli i Krzysztofa przestał wzbudzać kontrowersje, a internauci "oswoili się" z ich relacją. Jak sama przyznaje, "czas działa na ich korzyść".
Mam wrażenie, że ta nasza relacja, która od początku budziła tak strasznie dużo emocji i takiej potrzeby w ludziach komentowania i wyrażania swojego zdania, przerodziła się po latach w "o, jaka fajna relacja, wydają się być szczęśliwą parą. Ten czas działa chyba na naszą korzyść
Co sądzi o reputacji "Tańca z Gwiazdami" jako miejsca, gdzie rodzą się liczne romanse? Czy stresowała się ubieraniem Marty Nawrockiej? Zobaczcie odcinek "Starych zdjęć gwiazd" z Izabelą Janachowską powyżej!
Zobacz także: Izabela Janachowska w panterkowym bikini motywuje fanów: "Kolekcjonuj szczęśliwe chwile". Przekonała was? (FOTO)