Mąż Izabeli Janachowskiej NIE WYCHOWYWAŁ pierworodnego syna: "To był sporadyczny kontakt, taki WEEKENDOWY TATUŚ"
Izabela Janachowska wraz ze swoim starszym o 27 lat mężem-milionerem wychowują syna. Krzysztof Jabłoński zadebiutował w roli ojca już kilkanaście lat wcześniej. Jak sam przyznał, jego relacje z pierworodnym zdecydowanie odbiegają od ideału. Mężczyzna nie uczestniczył aktywnie w jego życiu.
Od momentu poślubienia starszego aż o 27 lat przedsiębiorcy specjalizującego się w branży świec zapachowych, Izabela Janachowska całkowicie przewartościowała swoje życie prywatne i zawodowe. Widzowie "Tańca z Gwiazdami", w którym przez kilka sezonów brylowała jako choreografka, stali się świadkami jej przemiany w ekspertkę od sukien ślubnych i organizowania wystawnych przyjęć weselnych. Przede wszystkim jednak zaznała smaku luksusu u boku posiadacza olbrzymiego majątku, Krzysztofa Jabłońskiego, z którym 12 lat temu powiedzieli sobie sakramentalne "tak".
Ekspertka ślubna i jej oblubieniec pojawili się w podcaście Magdy Mołek "W moim stylu", przybliżając historię ich poznania, kiedy Krzysztof niczym "rycerz na białym koniu" zawładnął sercem 25-letniej wówczas tancerki. Z tej wielkiej miłości w 2019 r. narodził się mały Christopher Alexander będący oczkiem w głowie swoich rodziców. Jabłoński nie ukrywa że dopiero po jego przyjściu na świat zrozumiał, czym tak naprawdę jest rodzicielstwo.
TYLKO NA PUDELKU! Izabela Janachowska o współpracy z Martą Nawrocką. Poznała ją osobiście. Jakie wrażenie na niej zrobiła?
Krzysztof Jabłoński zaniedbał kontakt ze starszym synem
Prowadząca wywiad rozliczyła 67-latka z jego bogatej uczuciowo przeszłości. Jak ustaliła, przed poślubieniem Izy trzykrotnie zawierał związek małżeński. Mołek drążyła temat, dopytując, ile miał dzieci przed narodzinami Christophera. W tym momencie rozmowa zeszła na temat Oskara, jego pierworodnego syna, który doczekał się "osiemnastki" z prawdziwego zdarzenia, wyprawionej przez jego doświadczoną w tej materii macochę.
Oskara nie wychowywałem. Jak on przyjeżdżał do mnie, to było wychowanie weekendowe. Pierwsze doświadczenie wychowawcze to mam z Krisem, no bo on jest od małego u nas. Do 3. roku życia miałem z Oskarem kontakt, później rozstaliśmy się. To był sporadyczny kontakt, taki weekendowy tatuś
Dziennikarka spostrzegła, że "to nie jest rodzicielstwo", z czym Krzysztof Jabłoński w pełni się zgodził. W tym momencie do głosu doszła Janachowska, zwracając się do męża: "Czyli dosyć późno tego doświadczasz". Ten odpowiedział jej, że "lepiej późno niż wcale".
Odpowiedzialna postawa rodzicielska?