Jabłczyńska o wypadku: "Miałam ogromne szczęście. Rower poszedł do kasacji!"

"Jeszcze daleko nam do Amsterdamu, gdzie tylko się jeździ na tych rowerach i tam ścieżki są wszędzie."

Joanna Jabłczyńska znana jest z zamiłowania do jazdy na rowerze. W marcu jednak skończyło się to dla niej wypadkiem drogowym. Potrącił ją samochód. Na całe szczęście nic się jej nie stało. Rower jednak nadawał się tylko do kasacji. Zdaniem Jabłczyńskiej przyczyną wielu wypadków jest rozkojarzenie zarówno kierowców, jak i rowerzystów. Kolejny raz zwraca również uwagę na małą ilość ścieżek dla rowerzystów.

Miałam ogromne szczęście, że nic mi się nie stało. Niestety, rower nadawał się tylko do kasacji. Jeszcze daleko nam np. do Amsterdamu, gdzie tylko się jeździ na tych rowerach i tam ścieżki są wszędzie. Widzę tutaj jednak ogromny rozwój. Jest coraz lepiej i coraz częściej władze myślą o kolarzach.

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz

Źródło: Newseria Lifestyle

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą