Jacek z "Warsaw Shore" o swoim biseksualizmie: "Nie trzeba bzykać, żeby się dobrze bawić!"
"Szybko się odnalazłem w programie. Nie miałem żadnych oporów" - chwali się. "Lubię hejty. Przez hejty ludzie są rozpoznawalni".
"Szybko się odnalazłem w programie. Nie miałem żadnych oporów" - chwali się. "Lubię hejty. Przez hejty ludzie są rozpoznawalni".