Pięć lat temu Izabela Janachowska poślubiła potentata na rynku zniczy, Krzysztofa Jabłońskiego. Pan młody wydał na tę przyjemność aż 300 tysięcy złotych. Janachowska wciąż chętnie opowiadała w mediach o relacjach z mężem. W ostatnim wywiadzie wyznała, że Jabłoński bez trudu odczytuje jej kolejne marzenia. Biedna Iza powoli boi się marzyć... bo jej pragnienia za szybko się spełniają. Współczujecie?
Janachowska chwali się mężem-milionerem: "ROZPIESZCZA MNIE. Spełnia każde marzenie"
"Wystarczy delikatna sugestia i następuje spełnienie, więc muszę uważać, o czym marzę". Też byście "uważali"?